Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
RSS
 

Archiwum kategorii ‘Czasopisma’

Od KONFLIKTU DO KOMUNII

09 lut

Pragnę gorąco polecić bardzo ciekawą broszurę p.t. „OD KONFLIKTU DO KOMUNII” jako „luterańsko-katolickie upamiętnienie Reformacji w 2017 roku – Raport luterańsko-rzymskokatolickiej Komisji Dialogu ds. Jedności.” Broszurę wydało Wydawnictwo „WARTO”. Można ją nabyć w Księgarni „Warto” w Cieszynie przy ul. Wyższa Brama.

W raporcie tym zawarta jest w 245 punktach nauka obydwu Kościołów w czasach Reformacji, po II Soborze Watykańskim, jak również współczesne spojrzenie na rozbieżności jak i zgodności. Szczególnie ciekawe jest spojrzenie na naukę o sakramentach świętych, głównie Eucharystii, Wieczerzy Pańskiej, Sakramentu Ołtarza, jak i na urząd Kościoła, który jest w obydwu Kościołach  uważany jako urząd pochodzenia Boskiego (178). Wyraźnie rozgraniczone jest „powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących” otrzymane w chrzcie świętym od urzędu zwiastowania Słowa Bożego i sprawowaniu Sakramentów świętych otrzymanego przez ordynację.

 

KONSEKRACJA I INSTALACJA BISKUPA ELEKTA JANA WACLAWKA W CZESKIM CIESZYNIE

23 lis

Wybrany przez Synod Kościoła Biskupem Elektem Śląskiego Kościoła Ewangelickiego A.W. (SKEAW)

ks. radca mgr Jan WACŁAWEK

Ks. biskup elekt mgr Jan Waclawek

Ks. biskup elekt mgr Jan Waclawek

zostanie w Ostatnią Niedzielę po Epifanii, dnia 29 stycznia 2012 r. o godzinie 15.00 konsekrowany i uroczyście wprowadzony w urząd biskupi w kościele ewangelickim ap. Piotra i Pawła w Czeskim Cieszynie, na Nivach.

* * *

Církevní rada Slezské církve evangelické a. v. si Vám dovoluje oznámit, že v neděli dne 29. ledna 2012 v 15:00 hod.

v českotěšínském chrámu Na Nivách bude

Far. Mgr. Jan Wacławek

slavnostně instalován biskupem Slezské církve evangelické a. v.

Mně však v Boží blízkosti je dobře, v Panovníku Hospodinu mám své útočiště, proto vyprávím o všech tvých činech.

Žalm 73, 28

 

Ordynacja we Wrocławiu trzech młodych księży

23 lis
W niedzielę, 6 listopada 2011 r. w ewangelickim kościele Opatrzności Bożej we Wrocławiu odbyło się uroczyste nabożeństwo połączone z ordynacją trzech księży  Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce – magistrów teologii ewangelickiej: Jerzego Gansla (Bielsko – Białą), Michała Matuszka (Cieszyn) oraz Łukasza Stachelka (Mrągowo).

Od lewej: ks. Łukasz Stachelek, ks. Jerzy Gansel, ks. Michał Matuszek
Na nabożeństwo przybyli wierni ze wszystkich diecezji Kościoła oraz duchowni, w tym zwierzchnik Kościoła bp Jerzy Samiec oraz bp Ryszard Bogusz – zwierzchnik Diecezji Wrocławskiej.

Aktu ordynacji poprzez modlitwę i nałożenie rąk apostolskim zwyczajem dokonał Biskup Kościoła NPW ks. biskup Jerzy Samiec wraz z asystentami: ks. biskupem Ryszardem Boguszem i ks. Henrykiem Machem, ks. Januszem Sikorą i ks. Piotrem Wowrym, ks. Adrianem Korczago i ks. Piotrem Mendrochem. Nowym duchownym nałożono alby, przypominające obowiązek czystego zachowania i wiernego zwiastowania Słowa Bożego. Ks. Biskup Jerzy Samiec poprosił zbór o przyjęcie nowych księży z modlitwą, a służbę duchownych powierzył prowadzeniu Ducha Świętego.

Nowi księża wygłosili rozważania wybranych przez siebie tekstów biblijnych. Liturgię komunijną poprowadził Biskup Kościoła, a do Sakramentu Ołtarza przystąpili nowoordynowani, którzy następnie udzielali Komunii Świętej uczestnikom nabożeństwa.

Nabożeństwo wzbogacił śpiew chórów parafii z Cieszyna i Białej.
Po nabożeństwie odbyło się spotkanie z nowymi księżmi, podczas którego bp Jerzy Samiec wręczył dokumenty ordynacyjne. Młodzi duchowni pozostaną w parafiach, w których odbywali dotychczas praktyki przedordynacyjne: ks. Jerzy Gansel (Parafia we Wrocławiu/Legnicy), ks. Michał Matuszek (Parafia w Ustroniu), ks. Łukasz Stachelek (Parafia w Starym Bielsku)

Nabożeństwo ordynacyjne we Wrocławiu miało również swój wymiar historyczny. Była to pierwsza tego rodzaju uroczystość w powojennej historii parafii i miasta.

W roku 2011 w Kościele Ewangelicko Augsburskim w Polsce rozpoczęło służbę duchownego siedmiu księży. Obecnie w Kościele swoją czynną służbę sprawuje 152 ewangelickich duchownych.
Ad multos annos!
BIK

zdjęcia: ks. Jerzy Below (1,3,5) – więcej: Zwiastun Ewangelicki

Krzysztof Bens (2,4) – więcej: Parafia Opatrzności Bożej we Wrocławiu
Wg www.luteranie.pl

 
 

WIADOMOŚCI EKUMENICZNE ŚLĄSKIEGO ODDZIAŁU POLSKIEJ RADY EKUMENICZNEJ 27 II 2011

28 lut

1. KONSULTACJA WSPÓLNOTY Z PORVOO
W dniach 20-23 lutego 2011 r. Tallinie w Estonii odbyła się konsultacja Kościołów anglikańskich i luterańskich należących do Wspólnoty z Porvoo na temat: „Reakcja w konflikcie”. Poruszono wiele tematów związanych z przeróżnymi konfliktami: na świecie, miedzy narodami, konflikty etniczne, społeczne, kulturowe, religijne, międzywyznaniowe, konflikty w rodzinie i.t.p. Postawiono pytanie: jak Kościoły powinny reagować na te konflikty?

Arcybiskup Estonii

Arcybiskup Estonii w czasie nabożeństwa


Abp Jukka Paarma, b. luterański Prymas Finlandii

Arcybiskup Jukka Paarma, b. luterański Prymas Finlandii


Do Wspólnoty z Porvoo (1992) polegającej na wspólnym urzędzie kościelnym: biskupa, prezbitera (księdza) i diakona z sukcesją apostolską, intercelebracji Sakramentu Ołtarza i interkomunii Kościołów anglikańskich i skandynawsko–nadbałtyckich Kościołów luterańskich, należą następujące Kościoły anglikańskie i luterańskie:

• Kościół Anglii (Church of England)
• Kościół Irlandii (Church of Ireland)
• Szkocki Kościół Episkopalny (The Scottish Episcopal Church)
• Kościół w Walii (Church in Wales)
• Islandzki Kościół państwowy (Íslenska þjóðkirkjan)
• Kościół Norwegii (Den norske kyrkja)
• Kościół Szwecji (Svenska kyrkan)
• Kościół Luterański w Finlandii (Suomen evankelis-luterilainen kirkko)
• Estoński Kościół Luterański (Eesti Evangeelne Luterlik Kirik)
• Kościół Ewangelicko-Luterański na Litwie (Lietuvos Evangelikų Liuteronų Bažnyčia)
• Luzytański Kościół Portugalii (Igreja Lusitana Católica Apostólica Evangélica)
• Hiszpański Reformowany Kościół episkopalny (Iglesia Española Reformada Episcopal)
• Ludowy Kościół Duński (Folkekirken, 2010),

oraz w charakterze obserwatora ze względu na nieuznawaną w tym Kościele ordynację kobiet, należy:
• Kościół Luterański na Łotwie (Latvijas evaņģēliski luteriskā Baznīca).

Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce nie jest członkiem Wspólnoty z Porvoo, ale biskupi luterańscy z Finlandii, Szwecji, Danii, Litwy, Estonii i Łotwy biorą czynny udział w konsekracjach polskich biskupów luterańskich: Jan Szarek, Janusz Jagucki, Jerzy Samiec, Michał Warczyński, Mieczysław Cieślar (+), Marcin Hintz. Biskupi Wspólnoty z Porvoo biorą także czynny udział w tzw. „instalacjach” lub „biskupim wprowadzeniu” w takich krajach jak: Czechy, Słowacja, Węgry, Austria i Niemcy.
Ponadto w Ameryce Północnej istnieje „pełna komunia” („full communion”) pomiędzy luteranami [ELCA] a episkopalianami (anglikanie w Ameryce) i Starokatolickim Kościołem Utrechtu (za wyjątkiem Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego –PNKK, który wystąpił z Unii Utrechckiej na znak protestu przeciw ordynacji kobiet.

2. KONSEKRACJE BISKUPIE W ARCHIKATEDRZE W UPPSALI
W luterańskiej archikatedrze w Uppsali (Szwecja) w niedzielę Estomihi, dnia 6 marca 2011 r. w czasie „mszy konsekracyjnej”(„vigningsmässa”) Arcybiskup Uppsali i Prymas Szwecji Anders Wejryd przy współudziale innych biskupów luterańskich i anglikańskich dokona konsekracji dwóch nowych biskupów szwedzkich: Martina Modéusa dla diecezji Linköping i Svena-Bernharda Fasta dla diecezji Visby na wyspie Gottland, na Bałtyku.

Bp Martin Modéus, który odbędzie ingres do katedry w Linköping w sobotę, dnia 12 marca br. zastąpi dotychczasowego biskupa Martina Linda, którego ojciec również duchowny, był zaprzyjaźniony z ks. seniorem Alfredem Jaguckim na Mazurach.
Jednym z współkonsekratorów bp. M. Linda był ks. biskup Jan Szarek z Warszawy.
Natomiast bp M. Lind był m.in.w Londynie głównym konsekratorem ks. biskupa Waltera Jaguckiego (najstarszego syna ks. Alfreda, a brata bp. Janusza Jaguckiego)

a na Węgrzech bp M. Lind był jednym z współkonsekratorów węgierskiego biskupa Tamása Fabiny , biskupa północnej diecezji Kościoła Ewangelickiego A.W. (od 2010 wiceprezydenta ŚFL) Węgrzech.
Bp Sven-Bernhard Fast, który zastąpi biskupa Lenarta Koskinena, odbędzie ingres do katedry Marii Panny w Visby w Niedzielę Invocavit, dnia 13 marca 2011 r.

3. NOWA AGENDA W NIEMCZECH
W luterańskim Wydawnictwie w Hanowerze wyszła nowa Agenda dla Krajowych Kościołów Luterańskich w Niemczech [VELKD] obejmująca obrzędy związane z okresem postnym i Wielkanocą. Agenda podaje dokładny porządek nabożeństw luterańskich od Środy Popielcowej aż po Poniedziałek Wielkanocny, a w szczególności liturgię Wielkiego Tygodnia, tzn. od Niedzieli Palmowej aż do Zmartwychwstania Pańskiego. Agenda zawiera bogatą starokościelną liturgię tego okresu z melodiami gregoriańskimi i śpiewami z Taizé.

4. ZAPOWIEDZ PRZEJŚCIA NA EMERYTURĘ KS. SENIORA B. KOKOTKA [SCEAV] (Republika Czeska)
W niedzielę, dnia 27 lutego 2011 r. w czasie nabożeństwa w kościele ewangelickim p.w. Apostołów Piotra i Pawła w Czeskim Cieszynie poprzedzającym Zgromadzenie Zborowe, ks. senior mgr Bogusław Kokotek, proboszcz Parafii Śląskiego Kościoła Ewangelickiego A.W. w Czeskim Cieszynie, poinformował zgromadzonych, że jeszcze pod koniec tego roku lub w przyszłym roku uda się na emeryturę. Ponadto poinformował swoich parafian jak mają wypełnić dane dotyczące przynależności konfesyjnej w marcu 2011 r. w powszechnym spisie ludności. W celu uniknięcia nieporozumień należy wpisać: „SLEZKA CIRKEV EVANGELICKA A.V. ” Ks. senior mgr Bogusław Kokotek, duchowny ewangelicki narodowości polskiej, jest od 20 lat proboszczem w Czeskim Cieszynie, ponadto był seniorem (dziekanem) dawnego Senioratu Czeskocieszyńskiego, zajmuje się retransmisjami cotygodniowej audycji religijnej nadawanej w Radio Ostrawa, jest czynnym członkiem Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, znany jest z działalności kulturalnej polsko-czeskiej, prowadzi działalność ekumeniczną i patriotyczną (polską). W czasie powstawania wspólnego Śpiewnika Ewangelickiego [2002] w języku polskim dla polskich ewangelików w Polsce i w Czechach, ks. senior B. Kokotek był czynnym członkiem wspólnej Międzykościelnej i Międzynarodowej Komisji Śpiewnikowej.

5. ROZPOCZĘCIE PRAC REMONTOWYCH PRZY KOŚCIELE LUTERAŃSKIM W CZESKIM CIESZYNIE [LECAV] (Republika Czeska)
W dniu 28 lutego 2011 r. niewielka Parafia Luterańska należąca do Luterańskiego Kościoła Ewangelickiego Augsburskiego Wyznania w Republice Czeskiej [LECAV], której duszpasterzem w Czeskim Cieszynie jest ks. mgr Rafał Bukowiecki, rozpoczyna prace przy remoncie zakupionej od Władz Miasta Czeskiego Cieszyna dawnej zabytkowej synagogi żydowskiej (dom przedpogrzebowy) położonej przy cmentarzu żydowskim i cmentarzu komunalnym w Czeskim Cieszynie (ul. Cmentarna 1151 – ok. 2 km od centrum miasta, dzielnica „Brandys|”).

Czeski Cieszyn - przyszły luterański kościół Zmartwychwstania Pańskiego

Czeski Cieszyn - przyszły luterański kościół Zmartwychwstania Pańskiego

W 1928 r. budowniczy Eugen Fulda wybudował na cmentarzu w jednolitym stylu wszystkie budowle, w tym żydowski dom przedpogrzebowy przy wejściu na cmentarz. Obejście budynku zostanie odgrodzone od cmentarza. Z nieużywanego do celów kultowych budynku (ostatni pogrzeb odbył się w 1986 r.), Parafia pragnie po remoncie zamienić ten piękny budynek na kościół luterański, w którym będą się gromadzić wierni na nabożeństwa.
Obecnie Parafia gromadzi fundusze na ten zbożny cel świadoma, że sama o własnych siłach nie podoła. Nieliczna Parafia (200 dusz) liczy jednak na pomoc zewnątrz. „Chętnego dawcę, Bóg miłuje!”
Obecnie nabożeństwa odprawiane są każdej niedzieli i w każde święto o godzinie 8.00 w kościele św. ap. Piotra i Pawła [SCEAV] przy ul. Na Nivach. Ponadto w kaplicy cmentarnej w pobliskim Kocobędzu raz w miesiącu o godz. 10.00 w okresie od wiosny do 1 listopada.

5. 50-LECIE ŚWIĘCEŃ KAPŁAŃSKICH BISKUPA ORDYNARIUSZA JERZEO SZOTMILLERA (CZĘSTOCHOWA)
Długoletni ordynariusz Polskokatolickiej Diecezji Częstochowsko-Krakowskiej JE Ks. Biskup Jerzy Szotmiller rezydujący w Częstochowie obchodził w dniu 24 lutego 2011 r. swój jubileusz 50-leci otrzymania święceń kapłańskich.
Bp Jerzy Szotmiller urodził się 20 lutego 1933 r. Mając lat 27 wstąpił do Kościoła Polskokatolickiego. Po ukończeniu studiów teologicznych w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, 24 lutego 1961 r. przyjął święcenia kapłańskie w Kościele Polskokatolickim z rąk ówczesnego zwierzchnika Kościoła biskupa prof. dr. Maksymiliana Rodego. Od października 1975 r. do listopada 1976 r. duszpasterzował w Brazylii. W roku 1979 Synod Kościoła Polskokatolickiego we Wrocławiu wybrał go biskupem, a święcenia biskupie w dniu 29 lipca 1979 r przyjął z rąk ówczesnego zwierzchnika Kościoła biskupa Tadeusza Majewskiego, biskupa Franciszka Rowińskiego z USA, biskupa Józefa Niemińskiego z Kanady oraz biskupa prof. dr Maksymiliana Rode z Warszawy w katedrze polskokatolickiej Św. Ducha w Warszawie. Najpierw był biskupem pomocniczym zwierzchnika Kościoła, a następnie został ordynariuszem Diecezji Krakowsko-Częstochowskiej, które to obowiązki wraz z obowiązkami proboszcza częstochowskiego pełnił i pełni do dnia dzisiejszego przy pomocy w charakterze wikariusza biskupiego ks. Adama Stelmacha, proboszcza sosnowieckiego.
JE Ks. Biskup Jerzy Szotmiller przekazał miedzy innymi, w dniu 6 stycznia 2002 r., „sukcesję apostolską” przez modlitwę i nałożenie rąk Biskupowi Diecezji Katowickiej Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w Katowicach JE ks. biskupowi Tadeuszowi Szurmanowi.

6. JUBILEUSZ PARAFII POLSKOKATOLICKIEJ W STRZYŻOWICACH K. BĘDZINA
Parafia Kościoła Polskokatolickiego w Strzyżowicach koło Będzinie (po drodze na lotnisko w Pyrzowicach), w której dzielnie

Ks. Infułat Eugeniusz Stelmach

Ks. Infułat Eugeniusz Stelmach

duszpasterzuje od blisko 50 lat ks. infułat Eugeniusz Stelmach, dziekan śląski i były długoletni wiceprzewodniczący Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, obchodzić będzie w sierpniu 2011 roku jubileusz 50 – lecia erygowania.
Parafia przygotowuje się solidnie na ten jubileusz przez kapitalny remont kościoła wewnątrz i zewnątrz, a także obejścia wokół kościoła. Kościół ten, który jest prokatedrą Polskokatolickiej Diecezji Częstochowsko-Krakowskiej otrzyma nowy wystrój, jest ogrzewany, posiada pod kościołem dużą salę wraz z zapleczem kuchennym. Cały remont przeprowadzony jest ze środków własnych Parafii tzn. z ofiar i kolekt parafian przeznaczonych na cele kultowe.
Pracę duszpasterską prowadzi ks. infułat Eugeniusz Stelmach, któremu nieraz pomaga jego syn ks. mgr Adam Stelmach, proboszcz w Sosnowcu, a zarazem wikariusz Biskupi Diecezji Częstochowsko-Krakowskiej.

(Na zdjęciu starokatolicka katedra Św. Gertrudy w Utrechcie – Holandia)

 

DESTRUKCJA W LITURGII

23 lut

W Przeglądzie Powszechnym NR 2/2011 Jarosław Dydycz pisze o „Destrukcji w liturgii”. Artykuł ten cytowany jest w Internecie na stronie: http://prasa.wiara.pl/doc/729279.

Ponieważ wiele z zauważonych przez Autora faktów można także zauważyć w naszym Kościele, zwłaszcza dowolnego traktowania liturgii Kościoła, dlatego pragne zacytować pewne fragmenty artykułu także nam do przemyślenia:

„…Kapłani są bardzo aktywni w rozmaitych formach pastoralnych, organizują liczne zloty i pielgrzymki, prowadzą grupy modlitewne, organizują wycieczki, telefony zaufania, prowadzą działalność charytatywną. Często także są czynni obywatelsko czy samorządowo. Wspierają różne inicjatywy oddolne. I chwała im za to. Po częstokroć jednak tę swoją kreatywność wnoszą do liturgii, nie dostrzegają w niej rzeczywistości specjalnej, Bożej, ale kolejną sferę, którą trzeba duszpastersko przetworzyć. Siebie w tej sferze stawiają na pierwszym miejscu. Tak jak są liderami różnych środowisk, tak i w liturgii chcą nimi być. Zaczynają liturgię modyfikować, zostają jej demiurgami, liturgia zaczyna być miękkim tworzywem, w którym rzeźbią na własną modłę, podług własnych charakterów i przekonań. Liturgia zaczyna im podlegać. Nie jest już dziełem Boga, ale zaczyna być koncepcją kapłana. Kapłan nie umie się przed nią ukorzyć, uznać wyższości liturgii, jej nadprzyrodzoności. Nie umie uznać, że liturgia jest od niego większa, że to ona do niego przychodzi i on ma się jej poddać, uznać jej zbawienną siłę. Liturgia zostaje ściągnięta na ziemię, nie odbija już nieba, ale odbija wnętrze kapłana. Znika poczucie sacrum, poczucie wspólnoty Kościoła, wyeksponowana zostaje za to swoista wspólnota towarzyska, pewien klub konkretnego kapłana, a w nim ludzkie nieudolności i grzechy, często różne śmieszne i mało wartościowe idee.
Liturgia w takim układzie nie przemienia już, nie daje siły, traci swoją Chrystusowość, konserwuje za to błędy i brak rozwoju, zatrzymuje człowieka przy jego błahostkach. Dane kościelne środowisko, które uzurpuje sobie prawo do używania liturgii podług swojego widzimisię, nie wskazuje już na witalność Kościoła, na kościelny autorytet, ale na własne przymioty. Tym samym liturgia staje się antyliturgią i jako taka musi wzbudzać niepokój wiernych, ich zastanowienie i intensywne pytania o taki stan rzeczy. Musi także skłaniać wiernych do wyraźnych żądań pod adresem biskupów, żeby liturgii przywrócono należny jej pietyzm, żeby, co najważniejsze, dostrzeżono jej świętość.
W tym tekście chciałbym przedstawić najwyrazistszy w pol¬skim Kościele przykład destrukcji liturgii. Jest to sytuacja o tyle charakterystyczna i warta uwagi, że bardzo zakorzeniona w hi¬storii tego, co się zwie polskością, trwająca przez wieki, prze¬sycona bardzo silną i lubianą ideologią. Ponadto problem, który zamierzam wykazać, zastanawia, ponieważ spotyka się z powszechną aprobatą biskupów. Ani razu hierarchowie nie występowali przeciw niemu, nie starali się go rozwiązać, niemal wcale nie dostrzegali.
W przedstawieniu tematu pomóc może list, jaki otrzymałem jakiś czas temu od młodego księdza z zachodniej Polski – bardzo dramatyczny, bolesny.
Autor korespondencji trafił w miesięczniku „List” na mój reportaż, w którym zastanawiałem się nad kryzysem formacji seminaryjnej. Postanowił do mnie napisać. Pozwoliłem sobie zacytować z listu najważniejsze fragmenty: Niech Pan popatrzy, jak się w Polsce msze odprawia. Szczególnie w małomiasteczkowych i wiejskich parafiach. W takich jak ta, gdzie ja pracuję. U mnie proboszcz wychodzi do ołtarza i zamiast się trzymać mszału, czynić dzieło Jezusa, urządza pogadanki z wiernymi. Najpierw są informacje, ile kto dał na remont kościoła, i kto nie dał. Potem, na kogo trzeba głosować. A potem same modlitwy za ojczyznę, za jedną partię, o nawrócenie innej partii. Dominuje poetyka bogoojczyźniana. To jest problem za¬sadniczy. Nie ma uniwersalizmu chrześcijańskiego, Ewangelii, Chrystusa. Jest Polska, jej mitologia, symbole. Jest polska martyrologia.
W Polsce ksiądz wychodzi do ołtarza i nie ma przed sobą Kościoła, wspólnoty ochrzczonych, ale ma Polaków. I zamiast uczyć Ewangelii, zamiast uczyć chrześcijaństwa, uczy polskości. Uczy, który naród jest wielki, a który nie. Powiem dosadnie, z ostatnich miesięcy: zamiast ofiary Chrystusa, sprawuje ofiarę smoleńską.
Mój proboszcz nakazuje mi w czasie mszy, w trakcie Modlitwy Eucharystycznej, wspominać zawsze „pomordowanych w Katyniu”. Nakazuje mi wspominać, jak on to mówi, Katyń 2010.
Na moją uwagę, że zmarłych w różnych sytuacjach są miliony i warto poprzestać na ogólnej formule, odpowiada, że TO ON W TEJ PARAFII DECYDUJE, CO SIĘ MÓWI NA MSZY (zaznaczenie moje). To jest dramat wielu polskich księży. Ich się zmusza do popełniania nadużyć liturgicznych. Taka jest po prostu aura. Taki nacisk ze strony przełożonych czy wspólnoty. Mało kto odprawia mszę jak Kościół przykazał, większość urządza ideologiczną hucpę. To jest największa tragedia Kościoła w Polsce, że on jest strasznie lokalny, upaprany w lokalne spory, w małe rzeczy, i ten szkodliwy lokalny nacjonalizm wnosi do liturgii. Polski ksiądz po prostu musi kochać Polskę i musi to wyrażać w liturgii. Na inną perspektywę bardzo często nie ma miejsca. Choćby ksiądz był najporządniejszy, miał największą wiedzę i wiarę, choćby chciał dać wiernym porządną liturgię, która by im ukazała Chrystusa, to mu nie pozwolą koncelebransi albo sami wierni czy nawet organista. Zawsze znajdzie się ktoś, kto na mszy albo zaśpiewa „Rotę”, albo wniesie sztandary do kościoła, albo powie, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto nie.
Dramatycznie brzmią te słowa. Czytałem je dłuższą chwilę, wracałem do nich kilkakrotnie. Postanowiłem wykorzystać je w ni¬niejszym tekście.

Czy autor tych słów, trzydziestodwuletni ksiądz z zachodniej Polski, nie obrazuje rzeczywiście największego bólu polskiego Kościoła, największej jego traumy? Czy nie ukazuje nam zjawiska, do którego tępienie samodzielnych teologów, niski poziom intelektualny studentów teologii czy duże upolitycznienie duchowieństwa są ledwie dodatkami?
To zdaje się być kluczową tragedią polskiego Kościoła: on swoje upolitycznienie, narodowy ton, sprzyjanie ojczyźnianej wizji świata wnosi do liturgii. Liturgię podporządkowuje programowi konkretnej partii, konkretnemu stylowi światopoglądowemu. Liturgia nie jest przez to rozumiana już jako przestrzeń obecności Boga, jako przestrzeń zmartwychwstania, przestrzeń komunii, ale jako – wracając do wyżej zacytowanego listu czy do pierwszych, teoretycznych akapitów tego tekstu – lokalne wydarzenie towarzyskie, prywatny komentarz księdza do tego, co się wydarzyło w kraju i w regionie. Staje się celebracją małej religijności, skarlałej wrażliwości ludowo-narodowej, za burtę wyrzuca przesłanie Ewangelii. Znika harmonia Kościoła, zostaje polskość.
Niewątpliwym dramatem jest ksenofobia wielu kościelnych środowisk, antysemityzm, rozwijanie mitologii w miejsce nauki Kościoła.
Słusznie to niegdyś wypunktowywał Tadeusz Bartoś: Jezusa Ewangelii zastępuje się Jezusem z prywatnych objawień, Jezusem siostry Faustyny, lukrowanym Jezusem rozmaitych legend i ludowych obsesji, który to Jezus nie ma żadnego potencjału formacyjnego, nie czyni ludzi lepszymi, wspiera za to ich życiowy marazm. Można by to wszystko uznać za domenę pewnych środowisk, problem prywatny, niewartą uwagi skazę psychiczną niektórych grup społecznych. Niestety, to rozsadza fundament Kościoła i przenika do liturgii. Narusza sakramenty. Dekonstruuje to, przez co Kościół istnieje. Można przecież znosić księdza czy biskupa, który swoje szkodliwe poglądy wypowiada w gazecie, przed kamerami, można, a nawet trzeba, uszanować staruszkę, która ceni proste i naiwne formy pobożności, ale trudno już zachować cierpliwość, gdy te wszystkie mitologie i banialuki manifestuje się w czasie mszy świętej, zamiast sacrum, kosztem powszechności Kościoła, kosztem wiarygodności jego posługi.

To, że katechizacja nie działa, wiadomo od dawna, że Kościół bardzo lubi narodową dykcję – także. Myślę, że czas otwarcie powiedzieć rzecz kluczową: Kościół swoim narodowym sznytem podnosi rękę na liturgię.
A to jest już dowodem kompletnego zagubienia Kościoła, zatracenia świadomości wiary, zatracenia tożsamości. Jeśli liturgia ma się kiepsko, trudno, żeby sytuacja pastoralna miała się dobrze. Skoro źródło jest zabrudzone, to i strumienie są niezbyt klarowne, nieczystości rozlewają się na wszystkie sfery kościelnej pracy.
Powiem to z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa: na liturgii katolickiej czuję się często jak na pogańskim spędzie, jakbym wyznawał jakieś prymitywne wierzenia z prehistorii czy starożytności, a nie nowatorską i śmiałą, akcentującą więź z Bogiem, dającą nadzieję wiarę chrześcijańską. Całe piękno liturgii, proklamacja Słowa Bożego, ta wyjątkowość Bożej miłości, którą nam w liturgii odsłania Kościół, zostają unurzane w błocie, zbrukane.

Z takim błotem zetknąłem się ostatnio w małym polskim miasteczku.
Proboszcz z ołtarza powiedział: Witam ciepło na mszy pana burmistrza. Pamiętajmy, żeby na niego niedługo głosować. On ma dobre poglądy, prorodzinne, takie jak trzeba.

Liturgia tak odprawiana nie może dać owoców. Księża, którzy nie umieją uszanować Jezusa Chrystusa i eksponują wyłącznie siebie i swój światopogląd, nie mogą być naszymi przewodnikami. To jest na dziś zasadnicze zadanie dla polskich księży, wyartykułuję je dobitnie: niech się nauczą odprawiać mszę. Liturgia musi otrzymać należną jej estymę. Inaczej jakakolwiek dyskusja o Kościele nie będzie miała sensu.”

==========================================

A u nas? W Kościele Ewangelicko – Augsburskim [Luterańskim] w Polsce?
Nieraz słowo powitania i ogłoszenia trwają dłużej niż samo kazanie.
Kiedyś nigdy w czasie pogrzebu ksiądz nie zachęcał do złożenia ofiary. Dziś się to robi. Zborowi wystarczyło, że w Śpiewniku Pogrzebowym jest w porządku nabożeństwa żałobnego notka: „Pieśń zboru (wg miejscowego zwyczaju ofiara na ołtarzu).” Po co specjalnie zachęcać wiernych do ofiary.
Niektórzy księża przekręcają w liturgii słowa biblijne np. apostolskie życzenie pokoju, dowolnie skracają liturgię, zwłaszcza Liturgię Sakramentu Ołtarza, jak to kiedyś słusznie napisał ks. dr hab. Marek Uglorz: „jakgdyby wiatr przeleciał i skosił drzewa!”
Z drugiej strony nie skracają wielozwrotkowych pieśni, długich ogłoszeń, swojego kazania, nieraz nudnego!
Niektórzy księża przestają śpiewać kolektę, błogosławieństwo i Modlitwę Pańską. Wprowadzają jakieś dziwaczne formy liturgiczne, obce luteranizmowi (np. nabożeństwo po cywilu!), które nie mają nic wspólnego z liturgią Kościoła Luterańskiego.
Czynią to w nadziei, że coś nowego przyciągnie ludzi do kościoła, a nie wyciągają wniosków z tego wszystkiego co uczyniono z liturgią w krajach zachodniej Europy, że w ten sposób „wypędzono” ludzi z kościoła.
Można te wszystkie formy zniechęcające ludzi do kościoła i nabożeństwa naocznie zobaczyć w telewizji, w emisji na żywo nabożeństw ewangelickich, których pozbawiono i pozbawia się systematycznie owego „sacrum”, które jest człowiekowi niezbędnie potrzebne do życia duchowego. Kościoły stały się salami wykładowymi, a nie miejscami kultu, oddawania Bogu chwały. Niektóre nasze kościoły już są puste, albo systematycznie pustoszeją, a my nie potrafimy wyciągnąć z tego właściwych wniosków! Nie tylko Kościół Rzymsko- Katolicki, ale i Kościół Ewangelicko – Augsburski [Luterański] powinien głęboko zastanowić się nad swoją liturgią!
Ks. Biskup Prof. Dr Andrzej Wantuła zawsze nam przypominał, że to właśnie liturgia zachowała czystość nauki i wiary Kościoła Luterańskiego w najgorszych dla Kościoła czasach racjonalizmu!
Pamiętajmy o tym!