Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
RSS
 

Archiwum kategorii ‘Jubileusze – życzenia’

Od KONFLIKTU DO KOMUNII

09 lut

Pragnę gorąco polecić bardzo ciekawą broszurę p.t. „OD KONFLIKTU DO KOMUNII” jako „luterańsko-katolickie upamiętnienie Reformacji w 2017 roku – Raport luterańsko-rzymskokatolickiej Komisji Dialogu ds. Jedności.” Broszurę wydało Wydawnictwo „WARTO”. Można ją nabyć w Księgarni „Warto” w Cieszynie przy ul. Wyższa Brama.

W raporcie tym zawarta jest w 245 punktach nauka obydwu Kościołów w czasach Reformacji, po II Soborze Watykańskim, jak również współczesne spojrzenie na rozbieżności jak i zgodności. Szczególnie ciekawe jest spojrzenie na naukę o sakramentach świętych, głównie Eucharystii, Wieczerzy Pańskiej, Sakramentu Ołtarza, jak i na urząd Kościoła, który jest w obydwu Kościołach  uważany jako urząd pochodzenia Boskiego (178). Wyraźnie rozgraniczone jest „powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących” otrzymane w chrzcie świętym od urzędu zwiastowania Słowa Bożego i sprawowaniu Sakramentów świętych otrzymanego przez ordynację.

 

25. STYCZNIA: ŚWIĘTO NAWRÓCENIA APOSTOŁA PAWŁA

25 sty

25. STYCZNIA: DZIŚ ŚWIĘTO NAWRÓCENIA APOSTOŁA PAWŁA

Dzień Nawrócenia Świętego Pawła Apostoła obchodzono już w VIII wieku. Do roku 1524 w wielu krajach katolickich święto to było obowiązującym. Reformacja przejęła wraz z zachodnim kalendarzem liturgicznym zachodniego Kościoła także  do swego kalendarza, a więc luterańskiego  także to święto. Na wykładach z liturgiki w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie ks. biskup prof. dr Andrzej Wantuła, były proboszcz wiślański, wspominał, że w Parafii w Wiśle w ten dzień świąteczny po nabożeństwie, przedstawiciele Zgromadzenia Parafialnego – Komitet Parafialny, udawali się do sali parafialnej, gdzie  tradycyjnie każdego roku odbywało się posiedzenie sprawozdawcze za miniony rok. Wiślanie wiedzieli, że tego dnia każdego roku jest Zgromadzenie Parafialne – Komitet Parafialny.

W kazaniach ks. Samuela Dambrowskiego (słynna „Dąbrówka”, „Dambrówka” ) na stronie 64 (wydanie 1896), luterańskiego biskupa na Litwie i Żmudzi, którego słynna kazania czytane były nie tylko na Śląsku ale też w innych rejonach Polski, znajduje się kazanie na 25 stycznia na tekst z Dziejów Apostolskich 9,1-22.

Obecnie w naszym Śpiewniku Ewangelickim z roku 2002 [ŚE 83] mamy następujące teksty na dzisiejszy dzień:

I. Ewangelia św. Mt 19,27-30 i II. Lekcja z Dz 9,1-19a.

Pieśń dnia: Apostołów dziś wspomnijmy [ŚE 244] i Zbudź, Panie, ducha ojców wiary [ŚE 541].

25. STYCZNIA 2004: Z EWANGELIĄ NA POŻEGNANIE.


Dziś mija jednocześnie 10 lat, gdy to w 3. Niedzielę po Epifanii 2004 r. uroczyście pożegnałem się z Parafią Ewangelicko-Augsburską św. Jana w Mikołowie, gdzie przez 25 lat dane mi było z laski Bożej służyć Słowem Bożym i Świętymi Sakramentami.

Tego dnia uroczyście w obecności najwyższych Władz naszego Kościoła (Biskup Kościoła, Rada Synodalna i Konsystorz), Władz diecezjalnych (Biskup diecezjalny i Rada diecezjalna), jak również przedstawicieli Kościołów członkowskich Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej oraz Kościoła Rzymsko-Katolickiego Archidiecezji Katowickiej, Diecezji Gliwickiej i Diecezji Bielsko-Żywieckiej, oraz Władze Miasta i Powiatu Mikołowskiego w czasie ekumenicznego nabożeństwa na zakończenie dorocznego Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan pożegnałem się z moją Parafią.

W okresie minionych 10 lat wielu z tych, którzy ze mną byli odeszli już do Pana (ś.p. ks. biskup Jerzy Szotmiller z Częstochowy, Biskup Diecezjalny – Ordynariusz Diecezji Częstochowsko-Krakowskiej Kościoła Polskokatolickiego, ś.p. ks. infułat Henryk Buszka, proboszcz Parafii Polskokatolickiej w Bielsku-Białej, ś.p. ks. dziekan Alfons Janik, proboszcz Parafii Rzymsko-Katolickiej św. Wojciecha w Mikołowie).

Po mnie w dniu 1 lutego 2004 r. probostwo mikołowskie objął ks. ppłk. Kornel Undas, Ewangelicki Dziekan Straży Granicznej, który w dniu 28 grudnia 2003 r. został wybrany przez Zgromadzenie Parafialne w Mikołowie proboszczem mikołowskim i doskonale oraz sprawnie wykonuje ten urząd ku pełnemu mojemu zadowoleniu, a myślę, że i ku zadowoleniu wszystkich parafian mikołowskich.

Ja jeszcze pozostałem do dnia 14 kwietnia 2007 r. prezesem XI Synodu Kościoła (2002-2007) na mocy paragrafu 6 ówczesnego Regulaminu Zwierzchnich Władz Kościoła z dnia 26 października 1996 r., który wszedł w życie Kościoła w dniu 1 grudnia 1996 r., a który stwierdza jednoznacznie:

1. Członkowie Synodu, wchodzący w jego skład z urzędu, należą do Synodu Kościoła tak długo, jak długo pełnia urzędy względnie funkcje w Kościele, z którymi jest związana przynależność do Synodu.

2. Członkowie Synodu pochodzący z wyboru pełnią swój mandat do końca kadencji Synodu Kościoła.

Zarówno Rada Synodalna (bez obecności Prezesa Synodu), jak i XI Synod Kościoła jednoznacznie potwierdzili  treść p. 2 paragrafu 6 Regulaminu Zwierzchnich Władz Kościoła, stwierdzając, że ks. Jan Gross pełni urząd Prezesa XI Synodu Kościoła do dnia 14 kwietnia 2007 r. kiedy to ukonstytuowały się Władze XII Synodu Kościoła, którego prezesem został ks. proboszcz Jerzy Samiec z Gliwic.

Prezesi Synodów Kościoła w Polsce:

Lp. Prezes Synodu Lata Uwagi
1 ks. bp dr h.c. Juliusz Bursche 1937-1942 Biskup Kościoła w latach 1904-1942
2 ks. bp dr h.c. Karol Kotula 1950-1952 Biskup Kościoła w latach 1951-1959
3 ks. bp adj. Zygmunt Michelis 1952-1957 Biskup-adiunkt Kościoła w latach 1952-1963
4 ks. sen. dr Woldemar Gastpary 1957-1965 Senior diecezji warszawskiej w latach 1954-1965, profesor i rektor CHAT w Warszawie.
5 ks. bp prof. dr Andrzej Wantuła 1965-1975 Biskup Kościoła w latach 1959-1975, wiceprezes Światowej Federacji Luterańskiej w Genewie.
6 ks. bp dr h.c. Janusz Narzyński 1975-1991 Biskup Kościoła w latach 1975-1991
7 ks. bp dr h.c. Jan Szarek 1991-1992 Biskup Kościoła w latach 1991-2001
8 ks. prof. dr hab. Manfred Uglorz 1992-1995 Profesor zw. CHAT w Warszawie, oraz U.Ś. w Cieszynie i w Katowicach.
9 ks. radca Andrzej Hauptman 1995-1998 zmarł 29 marca 1998 roku. Proboszcz w Zabrzu.
10 ks. radca Tadeusz Szurman 1998-2002 Biskup diecezjalny diecezji katowickiej od 2002 roku
11 ks. radca Jan Gross 2002-2007 Proboszcz w Mikołowie, konsenior (radca) diecezji katowickiej oraz radca Konsystorza.
12 ks. Jerzy Samiec 2007-2009 Proboszcz w Gliwicach, a od roku 2010 Biskup Kościoła w RP.
13 ks. radca Waldemar Pytel 2009-2012 Proboszcz w Świdnicy, radca Rady Diecezjalnej we Wrocławiu.
14 ks. Grzegorz Giemza od 2012 Dyrektor Centrum Misji i Ewangelizacji w Dzięgielowie.
Ze względu na stan zdrowia po 28 latach pracy w PRE Oddziału Śląskiego w dniu 20 grudnia 2008 r. zrezygnowałem z funkcji przewodniczącego Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej z dniem 31 grudnia 2008 r., którą przejął z dniem 1 stycznia 2009 r. wybrany przez Zarząd Śląskiego Oddziału PRE   przewodniczącym tego Oddziału NPW Ks. Biskup Paweł Anweiler, biskup diecezjalny Ewangelicko-Augsburskiej Diecezji Cieszyńskiej.
Była to ciężka i wyczerpująca praca przede wszystkim w okresie stanu wojennego i następnych po nim latach gdyśmy zajmowali się pomocą humanitarną, z której korzystał cały Górny Śląsk (woj. katowickie, bielsko-bialskie, opolskie) oraz woj. Częstochowskie. Z tej pomocy korzystali nie tylko członkowie Kościołów PRE, ale też społeczeństwo zamieszkałe na tym terenie poprzez: szpitale, Domy Opieki, rozdawnictwo lekarstw zagranicznych,  Związek Zawodowy  „Solidarność” – internowani i ich rodziny.

Przewodniczący Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej:

  1. Ks. Senior Alfred Hauptman (1950-1980), zwierzchnik Diecezji Katowickiej KEA w RP i proboszcz w Zabrzu.
  2. Ks. Radca Jan Gross (1980-2008), proboszcz Parafii św. Jana w Mikołowie w Parafii ap. Piotra i Pawła w Tychach (KEA w RP)
  3. Ks. Biskup Paweł Anweiler (2009 – nadal), zwierzchnik Diecezji Cieszyńskiej KEA w RP i proboszcz Parafii Zbawiciela w Bielsku (Bielsko-Biała).

* * *

Kazanie na 3. Niedzielę po Epifanii 2004 r. POŻEGNALNE NABOŻEŃSTWO EKUMENICZNE (Mikołów, dnia 25 stycznia 2004 r.)

Z EWANGELIĄ NA POŻEGNANIE

Tekst: Rz 1,14-17


Najprzewielebniejsi Księża Biskupi, Czcigodny Księże Arcybiskupie – Metropolito, czcigodni Księża i Diakonii, czcigodne Siostry zakonne i diakonise wszystkich reprezentowanych tu Kościołów Chrześcijańskich! Czcigodni przedstawiciele Sejmu i Senatu Rzeczpospolitej Polskiej, przedstawiciele władz samorządowych Powiatu Mikołowskiego, Zarządu Miasta Mikołowa, przedstawiciele Straży Pożarnych i wszystkich pozostałych delegacji.

Drogie Siostry i drodzy Bracia w Jezusie Chrystusie Panu naszym, zgromadzeni zarówno tu w kościele św. Jana w Mikołowie, jak również przy radioodbiornikach i internecie w Kraju i Zagranicą.


I. Gdy zajrzałem do Lekcjonarza przygotowując kazanie na dzisiejsze ekumeniczne nabożeństwo, w którym pragnę się pożegnać z moją parafią w związku z przejściem w dniu 1 lutego 2004 r. na emeryturę, nie mogłem uwierzyć w to, że na dzisiejszą niedzielę przeznaczony jest ten sam tekst, na który przed przeszło 43 – laty w dniu 2 października 1960 r. miałem swoje pierwsze kazanie jako duchowny luterański w dniu mojej ordynacji na księdza w kościele im. Marcina Lutra w Chorzowie.

Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona, bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy.” Tak wtedy zadeklarowałem za Apostołem św. Pawłem. Czy dotrzymałem tego ślubowania? To oceni sam Pan, w którego służbie byłem i jeśli On jeszcze zechce, będę tak długo jak długo On pozwoli. To ocenią też ludzie, którym służyłem na Mazurach, na Śląsku Cieszyńskim i tu na Górnym Śląsku.

Wybaczcie mi, jeśli to dzisiejsze kazanie, ostatnie jako proboszcza tej Parafii, będzie nieco chaotyczne i nie zawsze zgodne ze wszystkimi prawidłami homiletyki, ale ten dzień dzisiejszy jest szczególnym dniem dla mnie osobiście, dla mojej rodziny, dla Parafii, a myślę – dla całego Kościoła.

II. Wychowałem się w domu, który z dziada pradziada był domem luterańskim o głębokiej świadomości wyznaniowej, a jednocześnie o wielkim poszanowaniu dla ludzi inaczej wierzących, należących do innych Kościołów, dlatego tu dzisiaj tak wielu znajduje się członków innych Kościołów. W życiu, w pracy duszpasterskiej i kaznodziejskiej miałem zawsze dobre wzorce: Ks. Radca Robert Fiszkal, proboszcz chorzowski, Ks. Biskup Dr Andrzej Wantuła, nasz Biskup i wspaniały Profesor Teologii Praktycznej, Ks. Dr Alfred Jagucki, ojciec obecnego tu naszego Biskupa Kościoła, u którego dwukrotnie byłem wikariuszem, człowiek głębokiej biblijnej wiary, wspaniały kaznodzieja ewangelizacyjny, Ks. Proboszcz Tadeusz Terlik, „złotousty” kaznodzieja, u którego byłem blisko 11 lat na wikariacie. Miałem zawsze to szczęście, że w służbie Słowa, ale i w służbie czynu nigdy nie byłem sam. Bóg mi posyłał takich ludzi jak: śp. Bogusław Sidzina, organista w Cieszynie (z Hażlacha) (15 II 1980), śp. Wilhelm Łękawski z Żor (2 II 199..), śp. Jan Nowak z Katowic (2 VI 1996), śp. Ernest Adamus (15 II 2000) i wielu wielu innych, którzy pomagali przez wiele lat nieść ciężary służby duszpasterskiej. Nie zapomnę nigdy prostej rodziny mazurskiej Bolińskich z Dąbrówna (Mazury), która choć sama nie wiele posiadała w trudnych latach sześćdziesiątych, to jednak dzieliła się ze mną ze wszystkimi niewielkimi dobrami materialnymi.

Jakże wiele zawdzięczam tym i jeszcze wielu innym ludziom, których nazwisk nie sposób wymienić. Dlatego tu pod koniec mojej czynnej służby parafialnej o tym dzisiaj pragnę złożyć świadectwo. Bo dzięki ich świadectwu życia nie musiałem się nigdy wstydzić Ewangelii, nigdy nie miałem żadnych zahamowań w zwiastowaniu Ewangelii, zawsze jak Apostoł Paweł byłem gotów zwiastować Ewangelię Chrystusową zarówno tym, którzy spoglądają ku Wittenberdze i Augsburgu, którzy patrzą na Konstantynopol i Utrecht jak „i wam w Rzymie.” Z całą pokorą chciałbym tu wyznać, jak mnie tego nauczył mój Nauczyciel Ks. Dr Alfred Jagucki, gdy często powtarzał za Apostołem Narodów, którego nawrócenie dziś obchodzimy: „My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, (…) który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.” (1 Kor 1,23.24b) „Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, który jest z Boga.” Dlatego to „uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego. I przybyłem do was w słabości i w lęku, i w wielkiej trwodze,” (1 Kor 2,2.3) będąc z wami w waszych radościach i smutkach przez 25 lat tu w Mikołowie i w Tychach, w tym także przez 18 lat i w Orzeszu. W mojej pracy duszpasterskiej mogłem nie tylko was przekonywać, ale sam tego nieraz doświadczać jako ten „servus Verbi Divini”, jako „sługa Słowa Bożego”, że ta Ewangelia o Jezusie ukrzyżowanym jest naprawdę „mocą”. Apostoł Paweł, gdy mówił o Ewangelii użył tu greckiego słowa „dinamis”, dynamit, przeogromna moc. Tak, Ewangelia jest taką mocą! Ona kruszy ludzkie serce, ona rozbija ludzką pychę, ona ma moc stworzyć nowego człowieka. Tego mogłem być świadkiem jak dzięki Ewangelii zwiastowanej „czysto i wiernie” stawała się ona dla wielu „mocą Bożą ku zbawieniu”.

Gdy w roku 1956 wybierałem się na studia teologiczne do Warszawy, musiałem dostarczyć zaświadczenie o stosunku do wojska. W Komendzie WKR w Chorzowie oficer powiedział do mnie: „Młody człowiecze, co robisz? Za 20 lat już nie będzie kościołów i nie będzie wierzących!” Od tego czasu minęło blisko 48 lat. Na pewno ten człowiek już nie żyje i nie żyje ten ustrój, któremu tak wiernie służył. „Ale Słowo Boga naszego trwa na wieki” – „Verbi Divini manet in aeternam”. Ewangelia Chrystusowa jest nadal „mocą Bożą dla wielu wierzących.” O tym nas upewnia sam Chrystus Pan w słowach, które są ekumenicznym hasłem tego roku: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.” (Mk 13,31).

Siostry i Bracia! W ciągu 43 – letniej pracy zwiastowania „Ewangelii chwały i łaski Bożej”, „największego skarbu Kościoła”, mogłem także doświadczyć tego, co Męczennik Kościoła w Obozie Koncentracyjnym w Buchenwaldzie, śp. ks. senior Karol Kulisz nazwał „Ewangelią społeczną”, w której także zawarta i ukryta była wielka moc.

Ewangelia społeczna” to służba człowiekowi w jego biedzie i niedoli, dziś nazwalibyśmy ją w Roku Diakonii poprostu „diakonią”. Pamiętamy wszyscy te lata kryzysu narodowego i stanu wojennego, pamiętamy zapewne tę naszą wspólną, trudną i żmudną służbę, jaką my przedstawiciele Kościołów wypełnialiśmy także tu względem naszych wiernych i naszego społeczeństwa, względem całego narodu.

I tu dochodzimy znowu do dzisiejszej Ewangelii „ekumenicznej” (dzisiejsze czytanie ewangeliczne z Mt 25,31-40), w której Pan Jezus powiada, że postawi nas przed sądem i zapyta nas o naszą służbę dotyczącą: głodnych, spragnionych, bezdomnych tułaczy, chorych, więźniów.

Kochani, na ile tylko sił starczyło starałem się w mojej 43 letniej służbie wypełniać tę „Ewangelię społeczną”. Tę „Ewangelię społeczną” tu na tej plebanii względem bezdomnych, tułaczy, głodnych i chorych wypełniała wiernie przede wszystkim moja żona. A jednak, jeśli chodzi o mnie, ciągle czuję niedosyt, ciągle wydaje mi się, że za mało było tej służby, że ona była taką niedoskonałą. Co o niej powie mój Pan? Jak On mnie oceni, gdy przed Nim stanę? To są te pytania, które często sobie stawiam, gdy czytam tę Ewangelię i gdy ją innym zwiastuję. Przypomina mi się wtedy pieśń z Harfy (421 wyd. 1958) słowackiej pieśniarki Marii Roy:

1. Gdy się wszyscy przed tron Pański postawimy, Bracia, siostry, czy się także ostoimy?
4. Czy też w górze nikt tam na nas się nie żali? Czy ktoś także tam przed Bogiem nas pochwali?”

Siostry i Bracia, to są te ważne pytania, które człowiek często powinien sobie stawiać, a zwłaszcza, gdy kończy się czas jego czynnej służby.

Dlatego pragnę przeprosić tych wszystkich, którzy taki zarzut mogliby nie tylko w niebie, ale już tu na ziemi mnie postawić, tu w tych parafiach, w Kościele, w społeczeństwie. Ja zaś mogę powiedzieć temu, który mnie powołał i powołał wielu z nas słowami innej pieśni: „Ciągle za mało Ci służymy!” Wybacz nam to nasz Panie i Boże!

Nie wiem czy w ciągu mojej długiej, bo 43 letniej, czynnej służbie w Kościele spłaciłem dług, mówiąc słowami Apostoła Narodów, względem „Greków i nie Greków, mądrych i niemądrych”, względem „Rzymian”, i nie Rzymian, słabych i silnych, młodych i starych, zdrowych i chorych? Bóg najlepiej wie wszystko i Jego proszę o łaskawy sąd, gdy przed Jego obliczem kiedyś stanę. Natomiast Wam, wśród, których miałem ten przywilej dłużej lub krócej służyć pragnę podziękować za wszystko dobre, czego nie da się wyrazić w kilku słowach.

III. Dziękuję moim wszystkim współpracownikom, moim byłym i obecnym praktykantom i wikariuszom za wsparcie w tej służbie. Dziękuję moim wychowankom, których wielu stoi w służbie Ewangelii. Dziękuję moim Kolegom, Koleżankom i Przyjaciołom. Dziękuję byłym i obecnym Władzom Kościoła i Władzom Diecezji, w których pracowałem. Dziękuję wszystkim Kościołom z ich arcybiskupami, biskupami i całym duchowieństwem za dobrą, zgodną współpracę ekumeniczną. Dziękuję Władzom samorządowym i państwowym wszystkich szczebli. Dziękuję społeczeństwu, mieszkańcom Mikołowa, Tychów, Orzesza, Cieszyna i Goleszowa, oraz wszystkich przyległych miejscowości.

Na koniec serdecznie i gorąco dziękuję mojej żonie i córce za wierną pomoc i służbę dla mnie i dla wielu ludzi w parafiach i w społeczeństwie, i za to, że ostatnie lata życia możemy przeżyć razem w domu naszej córki.

A teraz żegnam się z Wami, kochani moi zborownicy w Mikołowie i w Tychach, wzorem wielkiego Apostoła Narodów, świętego Pawła, który tak żegnał się ze zborem w Efezie wraz z jego biskupami, prezbiterami i diakonami: „A teraz poruczam was PANU i słowu łaski Jego, które ma moc zbudować i dać Wam dziedzictwo między wszystkimi uświęconymi.(Dz 20,32) AMEN.

* * *

(Kazanie pożegnalne wygłoszone w kościele ewangelicko – augsburskim św. Jana w Mikołowie, w 3. Niedzielę po Epifanii, a zarazem w Dzień Nawrócenia Św. Apostoła Pawła, dnia 25 stycznia 2004 r. na zakończenie Ekumenicznego Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan i pożegnaniem z Parafią w Mikołowie i w Tychach w związku z przejściem w dniu 1 lutego 2004 r. na emeryturę ).

* * *

Po 10 latach niektórzy parafianie nie zapomnieli o dawnym proboszczu serdecznie zapraszając do swoich domów, szczególnie wtedy gdy obecny proboszcz zaprasza w zastępstwie proboszcza – seniora do odprawienia nabożeństwa:


 

50 LAT W SŁUŻBIE DLA PANA I JEGO KOŚCIOŁA

15 gru

50 LAT W SŁUŻBIE DLA PANA I JEGO KOŚCIOŁA

Dzisiaj w 3. Niedzielę Adwentu, dnia 15 grudnia 2013 r. w kościele Jezusowym w Cieszynie byliśmy świadkami niecodziennej, a właściwie pierwszej tego rodzaju uroczystości jubileuszu 50-lecia ordynacji diakonackiej naszych Sióstr w Panu i naszych koleżanek z okresu studiów teologicznych w Warszawie w latach 1955 do 1961. Oto 3 diakonki mgr Janina Kisza – Bruell, mgr Helena Gajdacz z d. Bujok i mgr Emilia Grochal z d. Pilch (czwarta nieobecna, bo zamieszkuje 1000 km od Cieszyna, a mianowicie diakon mgr Krystyna Frank – Smoleńska) dziękowały Panu Jezusowi za 50 lat służby w Kościele w posługiwaniu diakona – katechetki. Wszystkie te nasze siostry w posługiwaniu Słowa Bożego były ordynowane na urząd nauczania kościelnego w posłudze diakona w kościele w Wiśle, w dniu 15 grudnia 1963 r. przez ówczesnego Zwierzchnika Diecezji Cieszyńskiej ks. seniora Adama Wegerta w asyście ks. radcy Roberta Fiszkala i ks. proboszcza Adolfa Franka, przy obecności NPW ks. biskupa prof. dr. Andrzeja Wantuły (kazanie na tekst Iz 40,1-8), ks. radcy dr. Alfreda Jaguckiego i ks. radcy Artura Gerwina.

W uroczystości dziękczynnej wzięli udział księża biskupi: biskup senior Jan Szarek oraz biskup diecezjalny Diecezji Cieszyńskiej Paweł Anweiler, miejscowy proboszcz ks. radca Janusz Sikora i proboszcz senior Jan Melcer jak również pozostali koledzy z lat studiów: ks. konsenior Andrzej Czyż, ks. Jan Lech Klima i ks. Jan Gross, a także ks. Emil Gajdacz mąż diakon Heleny Gajdacz), ks. płk. Zbigniew Kowalczyk, ks. Daniel Bruell (syn diakon Janiny Bruell) z Niemiec, ks. dyrektor Marek Londzin, ks. Mirosław Podżorski, ks. Łukasz Gaś i praktykant mgr teol. Marcin Podżorski, diakonki z Diecezji Cieszyńskiej: mgr Joanna Sikora, mgr Aleksandra Błahut – Kowalczyk, mgr Ewa Bujok, mgr Karina Chwastek – Kamieniorz, mgr Urszula Śliwka, mgr Anna Kajzar, siostra przełożona Diakonatu oraz emerytowana siostra przełożona Lidia Gotschalk, jak również małżonki księży i małżonkowie diakonek.

Liturgię Słowa odprawili księża: Emil Gajdacz i Janusz Sikora. Kazanie niedzielne na tekst przypadającej perykopy z Obj 3, 1-6 wygłosił ks. biskup Paweł Anweiler, który także później od ołtarza w serdecznych słowach podziękował Jubilatkom za pracę duszpastersko-katechetyczną jaka wykonały dla wszystkich, a zwłaszcza dla dzieci i młodzieży, ale także przy odwiedzinach w szpitalach.

Po przemówieniu Ksiądz Biskup zmówił dziękczynna modlitwę i pobłogosławił każdej z osobna.

Ks. Biskup Paweł Anweiler błogosławi Jubilatki od strony lewej: dk mgr Helena Gajdacz, dk. mgr Janina Kisza Bruell i dk. mgr Emilia Grochal.

Spowiedź i liturgię Sakramentu Ołtarza odprawił ks. Janusz Sikora, który wespół z ks. E. Gajdaczem, ks. Janem Melcerem i ks. Danielem Bruellem rozdawał Komunię Świętą. Była to druga Komunia Święta tego dnia w kościele Jezusowym, do której przystąpiło bardzo dużo uczestników Sakramentu Ołtarza. Na zakończenie nabożeństwa błogosławieństwa udzielił ks. biskup Paweł Anweiler.

W  czasie nabożeństwa pięknie wykonał 3 pieśni miejscowy chór parafialny pod dyrekcją dk. mgr Joanny Sikora.

Po nabożeństwie w sali parafialnej zaproszeni goście byli podejmowani obiadem, w czasie którego przemawiali: diakon Aleksandra Błahut-Kowalczyk w imieniu katechetek oraz ks. biskup senior Jan Szarek w imieniu kolegów z lat studiów. W imieniu Jubilatek serdecznie podziękowała wszystkim uczestnikom uroczystości diakon Helena Gajdacz.

Foto: Jan Macura

Naszym współsiostrom i koleżankom, które ofiarnie pracowały w Kościele na różnych miejscach Europy i Afryki, a przede wszystkim w Polsce: w parafii cieszyńskiej, Słupsku, na Mazurach, w Bytomiu oraz w Cisownicy, życzymy wiele Bożego błogosławieństwa i radości z wykonanej służby w Kościele Jezusa Chrystusa ku chwale Bożej i pożytkowi Ludu Bożego, zwłaszcza tych najmniejszych i najmłodszych.

W sali parafialnej od strony lewej: mgr Halina Anweiler, ks. biskup Paweł Anweiler, dk. Janina Kisza-Bruell, ks. Daniel Bruell (starszy syn), dk. mgr Emilia Grochal o d. mgr Helena Gajdacz.

Strona prawa i lewa gości uroczystości jubileuszowej.

Foto: ks. Jan Gross

 

50 – lecie konfirmacji w Goleszowie (1963-2013)

11 cze

50 lat od konfirmacji w roku 1963 w Goleszowie.

1963

Konfirmacja w Goleszowie 02 czerwca 1963 r. rocznika ur. 1949

Konfirmacja w Goleszowie 02 czerwca 1963 r. rocznika ur. 1949

Po 50 latach:

2013

50-lecie konfirmacji w Goleszowie rocznika 1949 - 9.06.2013 r.

50-lecie konfirmacji w Goleszowie rocznika 1949 - 9.06.2013 r.

Goleszów - parafialny kościół ewangelicko - augsburski

Uroczyste nabożeństwo jubileuszowe 50-lecia konfirmacji w Goleszowie:9.06.2013 r.

Jubilaci tak jak przed 50 laty, przystąpili do Sakramentu Ołtarza.

Jubilaci tak jak przed 50 laty, przystąpili do Sakramentu Ołtarza.

W Goleszowie pow. Cieszyn (Diecezja Cieszyńska) w 2. Niedzielę po Trójcy Świętej, dnia 9 czerwca 2013 r. odbyła się jubileuszowa uroczystość 50-lecia konfirmacji rocznika 1949 konfirmowanego, dnia 2 czerwca 1963 r. przez ks. proboszcza Tadeusza Terlika. Konfirmowanych wówczas było 67 konfirmantów (29 dziewcząt i 38 chłopców 14-letnich). Kazanie i aktu konfirmacji dokonał ks.Tadeusz Terlik w asyście nowego wikariusza, który skierowany został przez Konsystorz z dniem 1 stycznia 1963 r. do parafii Goleszów w diecezji cieszyńskiej. Był to ks. Jan Gross (25), który po ordynacji 2.10.1960 r. skierowany został przez Konsystorz do Szczytna jako wikariusz diecezjalny Zwierzchnika Diecezji Mazurskiej ks. seniora Alfreda Jaguckiego, a następnie od 1 października 1961 r. do samodzielnych parafii w Dąbrównie, Lipowie i Glaznotach w diecezji mazurskiej.

Od 7 stycznia 1963 r. ks. Jan Gross razem z ks. proboszczem Tadeuszem Terlikiem nauczali  dzieci i młodzież, w tym także konfirmantów, w Goleszowie, w Goleszowie – Równi, w Godziszowie, w Kozakowicach Górnych i Dolnych, w Kisielowie oraz w Lesznej Górnej.

Witraż 1 z lewej strony w Goleszowie.

Witraż 1 z lewej strony w Goleszowie.

Witraż 3 (z prawej strony) w Goleszowie.

Witraż 3 (z prawej strony) w Goleszowie.

Środkowy witraż w Goleszowie. (Projekt: Urszula Górnicka - Herma)

Środkowy witraż w Goleszowie. (Projekt: Urszula Górnicka - Herma)

Niestety, z tej grupy konfirmantów goleszowskich w ciągu 50 lat odeszło z tego świata 11 mężczyzn. Jako pierwszy odszedł jedyny syn państwa Białoniów w dniu 19 czerwca 1968 r. ś.p. Karol Białoń (19), który zginął w wypadku motocyklowym na przejeździe kolejowym w Ustroniu – Polanie i pochowany został w Goleszowie przez ks. proboszcza Tadeusza Terlika i ks. Jana Grossa.

Kazanie jubileuszowe wygłosił ks. radca Jan Gross

Tak więc jubileusz 50-lecia konfirmacji w dniu 9 czerwca 2013 r. obchodziła grupa pomniejszona o 11 mężczyzn tzn. 56 osób. Przybyli Jubilaci nie tylko z parafii goleszowskiej, ale z Ziemi Cieszyńskiej, z Świnoujścia, z Holandii (Utrecht) i z Niemiec (Bawaria i Munster). W czasie uroczystego nabożeństwa jubileuszowego, które odprawili: miejscowy proboszcz ks. radca Roman Dorda i wikariusz z przed 50 laty ks. radca Jan Gross, były prezes XI Synodu Kościoła w latach 2005-2007, którzy  wspólnie  odprawili liturgię Słowa i liturgię Sakramentu Ołtarza. Kazanie na tekst niedzielnej perykopy ze Starego Testamentu z księgi proroka Izajasza 55,1-5 wygłosił ks. Jan Gross (kazanie jest zamieszczone poniżej). Spowiedź natomiast odprawił ks.proboszcz Roman Dorda. W czasie nabożeństwa pięknie grał  i prowadził śpiew zespół pana Janusza Fobra z Goleszowa. Na organach grała długoletnia organistka  Helena Czarnecka z domu Mizia..

Plebania ewangelicka w Goleszowie

Plebania ewangelicka w Goleszowie

Dom parafialny w Goleszowie zbudowany dzięki staraniom ks. Tadeusza Terlika i poświęcony 19 listopada 1978 przez ks. biskupa Janusza Narzyńskiego.

Dom parafialny w Goleszowie zbudowany dzięki staraniom ks. Tadeusza Terlika i poświęcony 19 listopada 1978 r. przez ks. biskupa Janusza Narzyńskiego.

Po nabożeństwie w sali parafialnej domu parafialnego wybudowanego dzięki staraniom ks.konseniora Tadeusza Terlika i poświęconego w dniu 19 listopada 1978 r. przez ks.biskupa Janusza Narzyńskiego, odbyła się starochrześcijańska „agapa” przy stolach, w czasie której ks.Jan Gross zaproponował aby się wszyscy po 50 latach przedstawili i powiedzieli coś o drodze swego życia w ciągu minionych 50 lat. Był to naprawdę jeden z ciekawszych momentów tego spotkania. Radosne było to, ze  ci konfirmanci jubilaci pozostali wierni swemu Panu i Jego Kościołowi, że oni i ich dzieci w rozmaity sposób służą Kościołowi (np córka jednego z b. konfirmanta pracuje w Konsystorzu w Warszawie).

Ks. Jan Gross, jako jeden z byłych katechetów konfirmantów sprzed 50 laty i wychowawca młodzieży pokonfirmacyjnej w latach 1963-1973, życzył na zakończenie spotkania wszystkim wiele Bożego błogosławieństwa i dalszego prowadzenia przez Tego, któremu zaufali i ślubowali dozgonną wierność i miłość – Jezusowi Chrystusowi,naszemu Panu i Zbawcy .

Ad multos annos!”

* * *

Kazanie na 2. Niedzielę po Trójcy Świętej 2013

(Goleszów, dnia 9 czerwca 2013 r. 50-lecie konfirmacji)

Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca, i społeczność Ducha Świętego, niech będą z wami wszystkimi. Amen.

Tekst kazalny z V rzędu: Iz 55,1-5:

1.Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! 2.Czemu macie płacić pieniędzmi za to, co nie jest chlebem, dawać ciężko zdobyty zarobek za to, co nie syci? Słuchajcie mnie uważnie, a będziecie jedli dobre rzeczy, a tłustym pokarmem pokrzepi się wasza dusza! 3.Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, 3c.z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! 4.Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, 5.Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił.

* * *

Drodzy Jubilaci – konfirmanci sprzed 50 laty! Drodzy bracia i siostry w Chrystusie, naszym Panu, który jak był przed 50 laty, tak jest dzisiaj  i który ma przyjść!

Dnia 3 stycznia br. (2013) minęło 50 lat, gdy tu do was przyszedłem, posłany przez Konsystorz naszego Kościoła, mając wtedy niespełna 25 lat. Dnia 6 stycznia 1963 roku, w Święto Epifanii wygłosiłem tu z tej ambony pierwsze kazanie, a następnego dnia zabrałem się do pracy duszpasterskiej wśród was. W tej rozmaitej pracy były też i lekcje religii, i lekcje nauki konfirmacyjnej wśród waszej licznej grupy, bo liczącej 67 młodzieży (29 dziewcząt i 38 chłopców). Po 5 miesiącach nastał dzień konfirmacji (2 czerwiec 1963 r. Egzamin konfirmacyjny 26 maj 1963 r.) Byliście konfirmowani przez ówczesnego proboszcza ks. Tadeusza Terlika. Potem niektórzy przyszli do mnie na zebrania młodzieżowe dla młodzieży pokonfirmacyjnej.

Od tego czasu upłynęło 50 lat, pół wieku. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział, że za pół wieku znowu spotkamy się przed tym samym ołtarzem, to nigdy bym nie uwierzył. Bo przecież po ponad 10 laty od tego wydarzenia odszedłem od was, powołany przez Konsystorz do Cieszyna, a później po 5 latach z Cieszyna do Orzesza oraz do Mikołowa i Tychów, gdzie zostałem wybrany proboszczem i gdzie służyłem 25 lat, aby znowu wrócić na emeryturę (2004) do Cieszyna, a dzisiaj tu do was. Wielka i niezasłużona to łaska Boża, bo nie wszystkim dane było tego doczekać.

Jako pierwszy, gdy tu u was jeszcze byłem, po 5 latach po konfirmacji, tak tragicznie zginął na przejeździe kolejowym  w Ustroniu – Polanie w dniu 19 czerwca roku 1968  wasz 19 – letni kolega ś.p. Karol Białoń, a następnie odeszło z tej doczesności 10 innych waszych kolegów.

Odszedł także nagle w dniu 26 stycznia 1992 r.  i wasz długoletni proboszcz (1959 -1992) śp. ks. konsenior Tadeusz Terlik, którego w imieniu nieobecnego w Kraju Biskupa Kościoła żegnałem z tej ambony.

W związku z tym dziś nachodzi nas wiele myśli i wspomnień z 50 – letniej naszej wspólnej historii.

Ale przed wszystkim tu na tym miejscu zebraliśmy się aby wspomnieć ten ważny dzień waszego życia jakim jest konfirmacja (2 VI 1963). Wspominamy ten dzień, mówiąc słowami dzisiejszego starotestamentowego tekstu kazalnego, gdy PAN „zawarł z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami okazanej wam łask.”

Doprawdy, bracia i siostry, jest to wielka łaska wam i mnie okazana, iż możemy tu dzisiaj Bogu dziękować za chrzest święty za naukę, za katechetów i księży, ale także za kochanych rodziców, których Bóg nam dał i postawił na drodze naszego życia, ale i za to, że tu jeszcze istniejemy.

Dziś chcemy podziękować i za to, że tu nadal macie swoją własną świątynię, w której nadal, jak przed 50 laty, możecie słuchać Słowa Bożego i krzepić się Sakramentami Świętymi.

W dzisiejszej Ewangelii jest przedstawione podobieństwo o wielkiej Wieczerzy, na którą jesteśmy wszyscy zaproszeni. To zaproszenie już zostało do nas skierowane przez Boga w dniu chrztu świętego i w dniu konfirmacji.

W Ewangelii oddźwięk u zaproszonych był różny. Czy u nas także w ciągu tych 50-ciu lat był różny oddźwięk na zaproszenie Boże?

Każdy z nich miał jakąś wymówkę. Czy tak nie pozostało aż po dzisiejsze czasy? Dziś też ludzie szukają różnych wymówek, może akurat nie takich samych jak w Ewangelii.

Dla jednych nabożeństwo trwa za długo, dla innych przeszkodą jest deszcz, śnieg, zimno, ale i ciepło. Tak było wtedy, zanim Pan Jezus te słowa wypowiedział.

Dzisiejsze słowo proroka Izajasza jest tego jeszcze jednym dowodem. Prorockie te słowa zostały wypowiedziane w najtrudniejszych dla Izraela czasach, gdy lud znajdował się w niewoli babilońskiej, gdy świątynia w Jerozolimie została zniszczona. Przyszłość tego ludu była beznadziejna, lud nie widział żadnej przyszłości, pozbawiony został wszelkiej nadziei. Oni czuli się nawet przez Boga opuszczeni.

I właśnie wtedy przychodzi prorok Izajasz z Bożym poselstwem pełnym nadziei.

Poselstwo, które jeszcze dziś posiada tę samą ważność można streścić w trzech zdaniach:

  1. Bóg wzywa nas do sensownego życia i oferuje nam zbawienie.
  2. Przyjmijmy Jego zaproszenie!
  3. Zaprośmy także innych do Bożego królestwa i na Bożą Wieczerzę!

Ad 1. Do orientalnego obrazu życia należeli handlarze wody. W bardziej upalne niż u nas dnie, w lecie w tej strefie geograficznej, człowiek ciągle odczuwa pragnienie. Dlatego tak cenną jest tam woda. Prorok Izajasz wpatrzony w ten obraz widzi samego Boga, który bezskutecznie woła podobnie i zaprasza: „…wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko!”

Czy i my dziś odczuwamy takie pragnienie?

Bóg jednak nie chce zapewnić nam tylko jakieś minimum socjalne, minimum utrzymania, a więc wodę i zboże, wino i mleko. Bo są to napoje, bez których można żyć i przeżyć. Są one raczej symbolami dobrobytu i pełni życia. Bóg posiada dla nas, dla wszystkich ludzi lepsze dary. On woła: ”… wy wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód!“ On zaprasza wszystkich, dlatego, ponieważ wie, że „niespokojne jest serce ludzkie dopóki nie spocznie w Bogu“, jak pisał wielki Ojciec Kościoła zachodniego św. Augustyn. Człowiek odczuwa pragnienie, jak jeleń pragnie wód żywych. Człowiek pragnie bowiem nie tylko tego co przemijające, doczesne, ale w głębi duszy istnieje pragnienie Boga żywego, nawet wtedy gdy się do tego nie chcemy lub wstydzimy przyznać. Bóg jednak o tym wie i dlatego przychodzi do człowieka z ofertą. Taką ofertą jest także ta dzisiejsza uroczystość 50 rocznicy waszej konfirmacji. Tu na tym miejscu, na którym przed 50 laty ślubowaliście Bogu i Kościołowi wierność, jest miejsce, gdzie nie trzeba płacić za ten kielich zbawienia i chleb żywota, który Bóg oferuje w każdym kościele Swojemu ludowi. Tu za darmo, bez pieniędzy, Bóg daje Swojemu ludowi to, czego człowiek pragnie i za czym tęskni. Ponieważ Bóg wie, że człowiek nie samym chlebem żyje, lecz każdym Słowem pochodzącym z ust Bożych, dlatego poprzez dzisiejsze słowo, Bóg chce dać nam taki napój i taki pokarm, aby owce Jego pastwiska „miały życie, i to w obfitości.” (J 10,10)

Dlatego też Jego życiodajne Słowo zachęca nas: „Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza.”

Słowo Boże, bowiem ma naprawdę życiodajną moc. Ono jest Słowem, „które ma moc zbawić dusze nasze“ jak mówi Apostoł Jakub (Jk 1,21)

Ad 2. Bóg oczekuje jednak na nasz oddźwięk, na naszą odpowiedź na to Jego zaproszenie. Czy dlatego przyjmujemy Boże dary, bo tęsknimy za pełnią życia?

Dlatego prorok Izajasz pyta tych, co to nie szukają pełni życia, życia prawdziwego u Boga tylko na stoiskach tego świata: „Czemu macie płacić pieniędzmi za to, co nie jest chlebem, dawać ciężko zdobyty zarobek za to, co nie syci?” Jakże, bowiem często ludzie chcąc zaspokoić swoje ukryte pragnienie wydają pieniądze daremnie, aby zdobyć jak najwięcej i mieć jak najwięcej tego, co jednak nie syci duszy ludzkiej? Tak jak zbawienia nie można kupić za pieniądze, ani umarłego nie można za pieniądze wyrwać stąd dokąd go własna głupota zaprowadziła, tak też za pieniądze nie można kupić spokojnego sumienia. Dlatego to Pan Jezus wołał, podobnie jak dziś prorok woła: „Pójdźcie do Mnie wszyscy utrudzeni i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.” (Mt 11,28) Nikt nas na tym świecie nie może ukoić pragnienia naszego serca, jak tylko Jezus.

Dlatego przez Chrystusa jesteśmy zaproszeni na wielką Jego Wieczerzę, także i na tą Wieczerzę u Jego Stołu, Wieczerzę sakramentalną, którą tu za chwilę będziemy sprawować. PAN zaprasza nas do niej i to nie tylko raz, czy dwa, czy nawet cztery razy do roku, ale zawsze, gdy jesteśmy spragnieni Jego krwi i głodni Jego ciała, które to dary pokrzepiają naszą duszę i nasze niespokojne serce. A jeśli takiego pragnienia i głodu nie odczuwamy, to znaczy, że z naszą duszą jest coś nie w porządku, że ona choruje i potrzebuje lekarza.

Nie możemy nie słyszeć, gdy On zaprasza: „Pójdźcie, bo wszystko jest gotowe. Skosztujcie i zobaczcie jak Pan jest dobry. Błogosławieni są Ci, którzy zostali zaproszeni na Wieczerzę Baranka.

Ad 3. To zaproszenie naszego Pana jest zobowiązującym zadaniem dla nas wszystkich.

Pierwsi chrześcijanie i ich następcy o tym wiedzieli i pamiętali. We wczesnych stuleciach, bo już w drugim stuleciu po Chrystusie powstały pierwsze porządki chrześcijańskiego nabożeństwa,chrześcijańska liturgia. Każde nabożeństwo, czy msza święta, jak nazwano wczesnochrześcijańskie nabożeństwo, czy Eucharystia, jak dziś często w krajach zachodnich i w Ameryce się mówi, kończyło się ważnym wezwaniem łacińskim dla zboru: „Ite missa est!” Wielu ludzi tych słów nie rozumie lub je fałszywie komentuje tłumacząc zupełnie fałszywie: „Idźcie msza skończona!” albo: „Idźcie, oto ofiara spełniona!” Słowo „msza” nigdy nie znaczy „ofiara”! Właściwym przekładem tych słów jest: „Idźcie, jesteście posłani!” W naszym nowym śpiewniku nawiązując do starochrześcijańskiego nabożeństwa, porządku Marcina Lutra i porządków luterańskich Kościołów Europy zachodniej i Ameryki, zamieściliśmy przed błogosławieństwem tzw. „rozesłanie”: „Idźcie w pokoju Pańskim!”, na co zbór powinien odpowiedzieć: „Bogu niech będą dzięki!”

Co to znaczy? To znaczy, że zbór ma, bez lęku i strachu, w pokoju Pańskim iść do świata, iść do ludzi, którzy potrzebują naszego zaproszenia. Ludzie nieraz takiego zaproszenia naprawdę potrzebują, na nie oczekują, bo sami nieraz nie są w stanie pójść do Jezusa i przyjść do kościoła.

Wczoraj, podobnie jak każdego roku o tym czasie, nasz rocznik Liceum Ogólnokształcącego w Chorzowie Batory miał spotkanie koleżeńskie. Przed laty w czasie takiego spotkania, nasz kolega, magister inżynier, opowiadał mi, że przez lata zatracił drogę do kościoła, ale w N. był budowniczym jednego z kościołów katolickich. Na budowę przyjechał pewnego dnia ówczesny Arcybiskup Metropolita N.N. i zapytał go wprost: „Pan buduje kościół, ale czy Pan wierzy i czy Pan sam chodzi do kościoła?” Te proste słowa, to zaproszenie Arcybiskupa, mojego kolegę tak zachęciło do regularnego chodzenia do kościoła, że starał się ani jednej możliwości nie zaniedbać. A przez słuchanie Słowa Bożego zrodziła się w nim wiara, bo przecież „wiara jest ze słuchania Słowa Bożego.”

Bracia i siostry! Co za wspaniale świadectwo? Ono jest zgodne z dzisiejszym słowem: „Tak ty, wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił.”

Tak, to jest nasze zadanie. Jakże mnie nieraz jest wstyd przed sobą samym, gdy widzę pustki w kościele. Pytam się: Gdzie my ewangelicy jesteśmy? Czy już na niczym nam nie zależy? U naszych zachodnich sąsiadów sprzedaje się zarówno w Kościele Ewangelickim, jak i Katolickim: kościoły, dzwony, organy, ławki. Dzwony stamtąd mamy w D., ławki w nowym kościele w L. organy we W.

Co się stało? Czy takie czasy już też nadeszły i do nas ?

Dlatego siostry i bracia, niech wydźwiękiem dzisiejszej uroczystości 50 – lecia waszej konfirmacji będzie to poważne wezwanie: „Idźcie w pokoju Pańskim“ do tego świata, do naszych współwyznawców, do naszych przyjaciół do naszych sąsiadów, i do tych, co nigdzie nie chodzą do kościoła i zapytajmy ich: „Dlaczego omijasz świątynię?” „Dlaczego omijasz społeczność wierzących?” „Przyjdź, Jezus na ciebie czeka i my na ciebie czekamy!”

W Czeskim Cieszynie na kościele luterańskim przy cmentarzach czeskocieszyńskich, tamtejszy ksiądz proboszcz umieścił po czesku taki napis na banerze: „Wstąp tu! Tutaj na ciebie czeka ktoś bardzo ważny!”:

Ite missa est!“ – „Idźcie, jesteście posłani!”, także dzisiaj do współczesnego świata, który naszego zaproszenia potrzebuje i oczekuje, który na nasze zaproszenie może nawet czeka! AMEN.

* * *

CI, KTÓRZY ODESZLI W CIĄGU 50 LATY:

  1. ś.p. Karol Białoń (+ 19 VI 1968),
  2. ś.p. Karol Badura,
  3. ś.p. Jerzy Czapla,
  4. ś.p. Karol Łamacz,
  5. ś.p. Henryk Matuszyk,
  6. ś.p. Gustaw Nieboras,
  7. ś.p. Jan Pasterny,
  8. ś.p. Jan Szwarc -Goleszów,
  9. ś.p. Andrzej Tomica,
  10. ś.p. Jerzy Liboska – Godziszów,
  11. ś.p. Henryk Kędzior- Leszna Górna.

Lux aeterna luceat eis.

+ ++

 

100 – LECIE KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO DUCHA W ORZESZU

20 maj

100 – LECIE

KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO DUCHA

W ORZESZU

Kościół ewangelicki Świętego Ducha w Orzeszu (1913 - 2013)

Kościół ewangelicki Świętego Ducha w Orzeszu (1913 - 2013)

W dniu Zesłania Ducha Świętego, dnia 19 maja 2013 r. rozpoczęły się dwudniowe uroczystości dziękczynne związane ze stuleciem ewangelickiego kościoła Świętego Ducha w Orzeszu,który został poświęcony w III Święto Zesłania Ducha Świętego, we wtorek, dnia 13 maja 1913 r.

W uroczystości 100 – lecia kościoła wzięli udział: Zwierzchnik Kościoła w Polsce Ksiądz Biskup Jerzy Samiec, Biskup Diecezjalny Diecezji Katowickiej i zarazem Zastępca Biskupa Kościoła Ksiądz Biskup Tadeusz Szurman, były duszpasterz Orzesza (1978-1995) ks. Jan Gross i jego były praktykant ks. radca Janusz Staszczak proboszcz w Koszalinie, ks. proboszcz Tadeusz Makula, prezes Stowarzyszenia Bratniej Pomocy imienia Gustawa Adolfa w Polsce (Żory), emerytowani duchowni: ks. proboszcz Alfred Figaszewski i ks. proboszcz Jerzy Romański, sąsiedni proboszczowie: ks. Kornel Undas z Mikołowa, ks. Marcin Makula z Golasowic, ks. Marcin Brzóska z Świętochłowic – Wirku, ks. Daniel Ferek z Wodzisławia – Gołkowic, Ks. Marcin Konieczny z Tychów. Kościół Rzymsko-Katolicki reprezentował miejscowy proboszcz ks. Henryk Centner z Orzesza.

W uroczystości wzięły udział Władze Samorządowe z Burmistrzem Miasta i Przewodniczącym Rady Miasta, przedstawiciele powiatu mikołowskiego, dyrektorki szkół orzeskich i goście z partnerskiej parafii ewangelicko – reformowanej z Niemiec.

Przed nabożeństwem odbył się koncert orkiestry dętej Kopalni Węgla Kamiennego Szczygłowice oraz miejscowego chóru parafialnego pod dyrekcją Anny Pojda.

O godzinie 15.00 rozpoczęło się w wypełnionym po brzegi kościele uroczyste nabożeństwo od powitania przez kuratora parafii Joachima Rymisza i proboszcza parafii ks. radcy Henryka Reske.

Następnie  odśpiewano hymn Kościoła:”Warownym grodem jest nasz Bóg”.

Liturgię wstępną odprawili ks. radca Henryk Reske i ks. proboszcz Kornel Undas z Mikołowa, a teksty Słowa Bożego czytali: Daniel Matuszczyk (Stary Testament), ks. radca Janusz Staszczak (Lekcja) i Ewangelię czytał ks. prezes Tadeusz Makula.

Po pieśni „Na skale Kościół stoi”, kazanie oparte o tekst z 1 Kor 13 wygłosił Zwierzchnik Kościoła w Polsce ks. biskup Jerzy Samiec.

Po ofierze ołtarzowej spowiedź odprawił ks. Jan Gross, który oparł swoje przemówienie o słowa Pana Jezusa z Ewangelii wg św. Jana 16,8: „A ON [Duch Święty Pocieszyciel] gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, i  o sprawiedliwości,i o sądzie.


Ks. radca Henryk Reske w czasie uroczystości 100 -lecia kościoła przygotowuje naczynia komunijne

Ks. radca Henryk Reske w czasie uroczystości 100 -lecia kościoła przygotowuje naczynia komunijne do liturgii eucharystycznej.

Liturgię Sakramentu Ołtarza odprawili i Komunii Świętej udzielili obydwaj księża biskupi: Tadeusz Szurman i Jerzy Samiec.

Orzesze 19 V 2013 r. Jubileusz 100 - lecia kościoła Św. Ducha: Komunia Św. księży.

Orzesze 19 V 2013 r. Jubileusz 100 - lecia kościoła Św. Ducha: Komunia Św. księży.

Po liturgii pokomunijnej, a przed błogosławieństwem, cały zbór stojąc podziękował Trójjedynemu Bogu na swój kościół i jego 100 lat istnienia z stowarzyszeniem orkiestry kopalnianej w starokościelnym hymnie dziękczynnym „Te Deum laudamus” – „Boże wielki pełnyś chwał” [ŚE 369]. Po błogosławieństwie udzielonym przez Księdza Biskupa Jerzego Samca odbyła się druga część uroczystości – koncert młodzieżowego zespołu „BD” zespołu pod dyrekcją Joanny Zając, oraz przemówienia i życzenia oficjalnych gości.

Po tej uroczystości na placu kościelnym pod namiotami w radosnej atmosferze odbył się poczęstunek dla wszystkich uczestników tej wspaniałej uroczystości.

Na jubileusz 100 -lecia kościoła św. Ducha w Orzeszu, Parafia wydała specjalną składankę – folder: skrót historii kościoła św. Ducha w Orzeszu.W II dzień Zesłania Ducha Świętego (Poniedziałek Zielonoświąteczny) dnia 20 maja 2013 r. o godzinie 17.00 odbył się dalszy ciąg jubileuszowych uroczystości. Podczas uroczystego nabożeństwa, zgromadzonych powitał miejscowy proboszcz ks. radca Henryk Reske, liturgię Słowa odprawili: ks. radca Jan Gross, ks. radca Henryk Reske iks.proboszcz Andrzej Wójcik z sąsiednich Gliwic, a kazanie wygłosił Zwierzchnik Diecezji Katowickiej ks. biskup Tadeusz Szurman, który też na końcu nabożeństwa udzielił zgromadzonym błogosławieństwa.

Ks. proboszcz Henryk Reske podziękował Księdzu Biskupowi za udział w uroczystości także drugiego dnia  i za wygłoszone kazanie. Podziękował także  wszystkim uczestnikom dwudniowych uroczystości, a  nawiązując do wypowiedzi ks. Jana Grossa swego poprzednika, w pierwszym dniu uroczystości, który wówczas powiedział, że uroczystości rozpoczął od odwiedzenia swoich dawnych parafian spoczywających już na okalającym kościół cmentarzu, ks. Henryk Reske zaproponował, aby wszyscy uczestnicy uroczystości przeszli z kościoła pod krzyż cmentarny i wspólnie tam zaśpiewali pieśń, którą i nasi zmarli tak często śpiewali: Za rękę weź mnie, Panie i prowadź sam. Aż dusza moja stanie u niebios bram. [ŚE 713]

Życzymy Parafii Świętego Ducha w Orzeszu, aby Duch Święty ją nadal prowadził, by jak dotąd wspaniale się rozwijała i oby dobry Bóg pozwolił dokończyć jej budowy nowej plebanii naprzeciw świątyni.

[Zdjęcia: Dagmara Gasz i Andrzej Sobański]