Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
RSS
 

Archiwum kategorii ‘Liturgia’

CZAS PASYJNY – WIELKI POST – 7 TYGODNI BEZ / Z.

28 lut
W Środę Popielcową – w Dzień Pokuty i Modlitwy, dnia 5 marca 2014 r. Kościół Zachodni, do którego należy także nasz Kościół Ewangelicko-Augsburski [Luterański] rozpoczyna czas pasyjny, okres Wielkiego Postu. Z tego względu ulegnie nieco zmianie nasza liturgia pasyjna:
1. Od Niedzieli Judica (5 Postu) do Wielkiej Soboty opuszcza się w liturgii GLORIA PATRI.
2. W Środę Popielcową opuszcza się „Gloria in excelsis Deo” i śpiewa się: „Zgładź o Panie Boże…”, a zbór odpowiada: „Od nieprawości naszych obmyj nas doskonale.” [ŚE 344], po czytaniu LEKCJI opuszcza się „Alleluja” a śpiewa się „Amen” lub pieśń tygodnia, po czytaniu Starego Testamentu zbór śpiewa TRISHAGION: „Święty Boże, święty Mocny, święty a Nieśmiertelny…” [ŚE str. 1317]. Antyfony bez Alleluja.
3. Od Niedzieli Invocavit (1 Postu) do Wielkiej Soboty, za wyjątkiem Wielkiego Czwartku, opuszcza się GLORIA IN EXCELSIS, a w zamian za ten hymn, ksiądz śpiewa: „Zgładź, o Panie Boże…” , a zbór odpowiada: Baranku Boży niewinny…” [ŚE 345].
4. W liturgii końcowej lub pokomunjnej opuszcza się „Alleluja”.
5. Liturgia Sakramentu Ołtarza [Eucharystyczna - Wieczerzy Pańskiej] pozostaje niezmienna! W czasie rozdawania Komunii świętej należy śpiewać pieśni pasyjne.
Czy ksiądz ma być ubrany tylko w czarną togę, czy w todze i komży („alba silesiana”)?
1. Wg najstarszej tradycji Śląska Cieszyńskiego ksiądz w niedziele czasu pasyjnego był zawsze ubrany w todze i w komży, a tylko w piątki pasyjne był ubrany w czarnej todze. Niedziela bowiem zawsze, czy to w Poście, czy w Adwencie, jest wspomnieniem zmartwychwstania Pańskiego (rosyjskie: „Woskresienje”!).
2. Jeśli ksiądz ubrany jest w jasną albę skandynawską, to oprócz Wielkiego Czwartku (kolor biały!) oraz Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty (kolor czarny) [ Śpiewnik Ewangelicki 965/5], to na albę zakłada  fioletowa stułę.
3. Jedynie, oprócz Wielkiego Piątku,  piątkowe nabożeństwa pasyjne są stricte wspomnieniem męki i śmierci Pańskiej [ Śpiewnik Ewangelicki 965/4 str. 1437], ksiądz ubrany jest tylko w czarną togę lub albę skandynawską z fioletową stułą.
 

DZIŚ ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO

12 sty

Dzisiaj w 1. Niedzielę po Epifanii Kościół Ewangelicki i Kościół Katolicki obchodzi ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO. Stąd wszystkie czytania liturgiczne Słowa Bożego [Rz 12,1-3(4-8) i Ew. Mt 3,13-17], jak również tekst kazalny z Iz 42,1-4(5-9) wskazują na Chrzest Pański. Był to Chrzest Janowy dokonywany w rzece Jordan. Jan Chrzciciel wzbraniał się ochrzcić Jezusa Chrystusa, bo w Nim widział Boga i Człowieka bez grzechu, ale Pan Jezus chcąc się solidaryzować z całą ludzkością, której grzech wziął na siebie powiedział do Jana: „Ustąp!” Stąd dzisiaj wspominamy nie tylko „chrzest Janowy” ale także chrzest, który przed Swoim wniebowstąpieniem ustanowił nasz Zbawiciel Jezus Chrystus w słowach Ewangelii św. Mateusza 28,18-20 i św. Marka 16,15-15. Dlatego wszyscy chrześcijanie są ochrzczeni jednym chrztem i ich zadaniem jest iść na cały świat aby głosić Ewangelię – radosną wieść o Jezusie Chrystusie.

Chrześcijanie w Jordanii i Ziemi Świętej szczególnie świętują ten dzień. Do nich należą nasi współwyznawcy – luteranie należący do Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Jordanii i w Ziemi Świętej, których aktualny Biskup Munib Younan (63) rezydujący w Jerozolimie jest Prezydentem Światowej Federacji Luterańskiej w Genewie, do której należy m.in. Kościół Ewangelicko-Augsburski [Luterański] w Polsce.

Kilka lat temu ks. biskup Munib Younan odprawił wraz z biskupami luterańskimi Stanów Zjednoczonych i Kanady nad brzegiem Jordanu nabożeństwo eucharystyczne, a tydzień temu tj. w Święto Epifanii, dnia 6 stycznia 2014 r. poświęcił nowy kościół luterański p.w. Chrztu Pańskiego usytuowany nad Jordanem, pod którego grunt podarował król Jordanii, a w uroczystości wzięli udział m.in. biskupi luterańscy z całego świata, w rym także Prymas Szwecji i Arcybiskup Uppsali ks. arcybiskup Anders Wejryd (64) i Naczelny Biskup Tanzanii, a zarazem Wiceprezydent Światowej Federacji Luterańskiej ks. biskup dr  Alex Gehaz Malasusa, oraz miejscowe duchowieństwo luterańskie i ekumeniczne. Proboszczem Parafii został instalowany ksiądz szwedzki, który wraz  ze swoją żoną diakonką byli misjonarzami na misjach w Afryce. Przy kościele znajduje się także Dom Gościnny dla pielgrzymów i turystów.

„Głoście Ewangelię wszystkim narodom i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego!”

 

DZIĘKCZYNNE ŚWIĘTO ŹNIW – 6 X 2013

24 wrz

Tegoroczne Dziękczynne Święto Żniw przypada w 1. Niedzielę po Św. Michale Archaniele tj. w niedzielę, dnia 6 października.

Święto to wprowadzone zostało w Kościele Ewangelickim w Niemczech pod koniec XVII wieku, a stąd także do Polski i innych krajów europejskich. Ustalono, że będzie ono obchodzone zawsze wtedy, gdy wszystkie płody ziemi zostaną zebrane z pól i ogrodów, a więc w 1. Niedzielę po świętym Michale Archaniele (29 IX), to znaczy w okresie pomiędzy 30 września a 6 października.

Nabożeństwa dziękczynne powinny się odbyć w ten dzień co najmniej w kościołach parafialnych gdzie mieszka proboszcz.

Ks. Biskup Janusz Jagucki swego czasu wydał okólnik do wszystkich księży aby co najmniej w kościołach parafialnych gdzie zamieszkuje proboszcz odprawiane były nabożeństwa także w dnie robocze, które przewiduje luterański rok kościelny (patrz: Śpiewnik Ewangelicki – introity od 1 do 110, oraz Kalendarz Ewangelicki i wydawnictwo „Z Biblią na co dzień”).

A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.”


 

W TYM ZNAKU ZWYCIĘŻYSZ – IN HOC SIGNO VINCES

19 wrz

IN HOC SIGNO VINCES – W TYM ZNAKU ZWYCIĘŻYSZ

Łacińskie słowa: „In hoc signo vinces”, które po polsku znaczą: „W tym znaku zwyciężysz!jakie pod błyszczącym krzyżem miały się ukazać, według starożytnej legendy, Konstantynowi Wielkiemu w czasie marszu na Rzym tuż przed stoczeniem bitwy z Maksencjuszem przy tzw. Moście Mulwijskim w roku 312, zadecydowały, że dokładnie przed 1700 laty, w roku 313 po Chrystusie, Konstantyn Wielki w Mediolanie wydał tzw. „edykt mediolański”, który przyznawał chrześcijaństwu zupełną wolność. Chrześcijaństwo stało się religia panującą, a Konstantyn Wielki na łożu śmierci przyjął chrzest.

Znak krzyża ma w chrześcijaństwie wielkie znaczenie. Apostoł Paweł pisze: ”Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.” (1 Kor 1,18) Dlatego dla zbawionych przez Jezusa Chrystusa zwiastowanie o krzyżu jest podstawowym nauczaniem: „My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo.” (1 Kor 1,23).

Stąd dla Marcina Lutra, jako wiernego ucznia ap. Pawła i św. Augustyna, najważniejszą teologią była „teologia krzyża” – (łac. theologia crucis). Chrześcijanin, luteranin ze znakiem krzyża spotyka już w zaraniu życia podczas chrztu świętego, gdy ksiądz  mówi do niego czyniąc znak krzyża świętego: „Przyjmij znak krzyża świętego, + bo w krzyżu Chrystusa jest zbawienie twoje.” (Agenda Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego [Luterańskiego] część II, tom 1, strona 22) lub według poprzedniej Agendy: „Przyjmij znak Krzyża świętego na czole (+) i na piersiach (+)”. (Agenda Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego czyli Ewangelicko – Luterskiego, strona 283). Taki jest nasz początek, początek z krzyżem.

A co potem? I tu spotykamy się z pytaniem, które postawiono na stronach internetowych: (http://www.forum.konfesyjni.pl/viewtopic.php?t=1349&p=17701#p17701http://www.forum.konfesyjni.pl/viewtopic.php?t=1349&p=17701#p17701 )

„Czy ewangelik może się żegnać znakiem krzyża świętego i jak, jakim krzyżem, kiedy?”

Na ten temat czytamy w Historii Kościoła:

Historia znaku krzyża sięga aż do Tertuliana, jednego z wczesnych ojców kościoła, żyjącego w latach 160 – 220 n.e. Tertulian napisał, że w pierwszych wiekach chrześcijanie wszystko rozpoczynali od znaku krzyża. Gdy wychodzili ze swych domów lub do nich wracali, błogosławili się. Budząc się rano czy kładąc się na spoczynek wieczorem z wielką czcią wykonywali znak krzyża.

(…) Angielscy reformatorzy wierzyli, że użycie znaku krzyża powinno pozostać w gestii indywidualnego wyboru, jak napisano w modlitewniku króla Edwarda VI. „… klękanie, żegnanie się, składanie rąk, uderzanie się w piersi i innych gestów można używać, lub nie, ponieważ nabożność każdego człowieka służy bez winy”

Znaku krzyża świętego na czole i piersiach używa się zarówno w Kościele Zachodnim, jak i Wschodnim. Na ten temat czytamy w internetowej Wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Znak_krzy%C5%BCahttp://pl.wikipedia.org/wiki/Znak_krzy%C5%BCa ) następująco: „Znak krzyża w Kościele rzymskim i w Kościele ewangelicko-augsburskim (luterańskim)

Duży znak krzyża w Kościele katolickim i w kościołach ewangelicko – luterańskich wygląda następująco: prawą ręką, z wyprostowanymi palcami (symbolika 5 ran Chrystusa) kreśli się linię od czoła (wypowiadając w tym czasie słowa „w imię Ojca”) do serca („i Syna”), później od lewego („i Ducha”) i do prawego ramienia („Świętego”).

Mały znak krzyża polega na nakreśleniu na ciele (zwykle kciukiem prawej ręki) trzech krzyżyków: na głowie, ustach i sercu. Wyraża on gotowość do rozumienia, głoszenia i realizowania w życiu Słowa Bożego.

Znak krzyża w Kościele prawosławnym i w Kościołach wschodnich

Znak krzyża w Kościele prawosławnym i Kościołach wschodnich  wykonuje się prawą dłonią ze złączonymi 3 palcami: kciukiem, wskazującym i środkowym (symbolika Trójcy Świętej), a 2 pozostałe są schowane (symbol dwóch natur Jezusa). Znak krzyża kreśli się od czoła („w imię „) do górnej części brzucha („Ojca „) a potem do prawego („i Syna”) i lewego ramienia („i Ducha Świętego”).

Przed reformą Nikona rosyjscy prawosławni czynili znak krzyża tylko przy pomocy palca wskazującego i środkowego, krzyżując je. Tę formę do dzisiaj zachowali staroobrzędowcy.” Krzyż „prawosławny” ie posiada figury Pana Jezusa ale ikonę naklejoną lub namalowana na krzyżu.

Znak krzyża w Kościele ewangelicko-augsburskim (luterańskim)

Reformator ks. dr Marcin Luter zachował w Kościele luterańskim znak krzyża świętego jako że był gorliwym wyznawcą „teologii krzyża”. Reformacja nie walczyła ze znakami (łac. signo), bo i Jezus używał wielu znaków zwiastując Ewangelię i lecząc chorych. Reformacja walczyła jedynie z zabobonami (patrz: „Porządek Kościelny Wacława Adama”). Nie można powiedzieć aby znak krzyża był zabobonem, jeżeli nie wiąże się z nim zabobonów.

Jest pewne, że Marcin Luter i wszyscy ówcześni “luteranie” przed 500 laty, zawsze się żegnali przed i po modlitwie.

Przecież nie kto inny jak właśnie ks. dr Marcin Luter napisał w podstawowej księdze symbolicznej dla dzieci i nauczycieli, ale i księży, jakim niewątpliwie jest Mały i Duży Katechizm, w końcowej części Małego Katechizmu p.t.: “Jak ojciec rodziny nauczać powinien swoich domowników modlić się rano i wieczorem:

Rano, wstawszy z łóżka

( … Wieczorem, gdy idziesz spać…)

przeżegnaj się znakiem krzyża świętego i powiedz:

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.”

Jest to oczywiście stary zwyczaj “katolicki” – „powszechny” dawnego jeszcze niepodzielonego Kościoła, który chrześcijanom w czasie modlitwy przypomina: “Ego sum baptismo” – “Jestem przecież ochrzczony”. Luter te słowa pisał kredą na stole i ciągle je sobie przypominał, bo one znaczą: „Należę do Boga Trójjedynego, bo On do mnie mówi: „Jesteś mój!” Nie jestem sam. Nie muszę się lękać złego i zła.” Dlatego autor Małego Katechizmu wzywa nas abyśmy co dziennie wspominali na chrzest przez codzienny żal i pokutę. Chrzest a z nim związany znak krzyża świętego jest ważnym znakiem chrześcijanina, także luteranina. Dlatego Marcin Luter pozostawił w liturgii znak krzyża świętego. Dlatego się żegnamy aż po dzień dzisiejszy.

Wielu  mało uświadomionych pod tym względem ewangelików pyta nieraz: jakim znakiem krzyża mamy się żegnać – ewangelickim, czy katolickim, to znaczy jednym dużym krzyżem, czy trzema małymi krzyżami? Ewangelicy, luteranie ze Śląska Cieszyńskiego uważają bowiem, że trzy małe krzyże to ewangelickie, a jeden duży krzyż to katolicki nie zważając, że w czasie transmisji mszy katolickich w Telewizji (TV I godz. 7.00 lub TV Polonia godz. 13.00) nasi bracia i siostry katolicy żegnają się na początku mszy dużym znakiem, a przed czytaniem Ewangelii trzema małymi krzyżami.

Albo są tacy ewangelicy, którzy jadąc do Warszawy i idąc na nabożeństwo do kościoła św. Trójcy pytają mnie: dlaczego tam żegnają się jedynie dużym znakiem krzyża świętego, po katolicku?

Na tak postawione pytania odpowiadam: oba krzyże (duży i mały) są i katolickie i ewangelickie i anglikańskie, bo po prostu są krzyżami Zachodniego Kościoła, do którego my wszyscy należymy. Luteranie w Syberii może żegnają się znakiem krzyża prawosławnego, bo od wieków mieszkają na terenie gdzie w większości jest Kościół Wschodni – Prawosławny. Przecież nie od znaku takiego czy innego krzyża zależy nasza tożsamość luterańska czy nawet nasze zbawienie. Wielki mistyk luterański, a potem katolicki Angelus Silesius – „Anioł Śląski”  (ks. Johannes Scheffler, 1624-1677, poeta śląski z Wrocławia, autor wielu pieśni mistycznych, np. „Chcę kochać Ciebie Boży Synu” – ŚE 781) mawiał:

Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, Kto sam w sercu swoim krzyża nie wystawi

Dlaczego nie wszędzie w luteranizmie stosowany jest znak krzyża przez wiernych?

Do zaniechania czynienia znaku krzyża świętego przez wiernych w Kościele Luterańskim (oczywiście nie wszędzie!) przyczyniły się w ciągu minionych 5 stuleci różne czynniki:

- wpływ teologii Kościoła Reformowanego,

- wpływ luterańskiego racjonalizmu,

- wpływ pietyzm dla którego wszelkie zewnętrzne znaki, podobnie zresztą jak w racjonalizmie, są „adiaforą”, a więc rzeczą „nieistotną”’

- wpływ Unii staropruskiej z roku 1817,

- wpływ liberalizmu w Kościele,

- zwyczaje, które wprowadzali miejscowi księża na własną rękę nie licząc się z tradycją Kościoła,

- a obecnie: wpływ tzw. „neoluteranizmu”, „neoewangelicyzmu”, wpływ „neoewangelikalizmu”  i samych także chrześcijan „ewangelikalnych”, dla których wszystkie znaki stanowią „adiaforę”.

Były kraje, dzielnice i ośrodki pobożności luterańskiej gdzie przetrwał znak krzyża w liturgii luterańskiej. Tak było jeszcze do niedawna na całym Śląsku Cieszyńskim po obu stronach Olzy, które po polskiej stronie sięgało kiedyś aż pod Mysłowice (dawne powiaty: cieszyński, bielski, pszczyński), ale także na Mazowszu (tzw. Królestwo Kongresowe), tak było na Słowacji, po części w Czechach (Morawy), w krajach skandynawskich i po części w krajach nadbałtyckich, w Ameryce.

Unia staropruska z roku 1817 zaniechała używania w kościołach ewangelickich nie tylko kolorowych strojów liturgicznych używanych przez luteranizm światowy (pozostały tylko resztki w postaci kolorowych tzw. „antependiów” przed ołtarzem, na ambonie, przed pulpitem i na chrzcielnicy), ale też „przeżegnanie się”, choć wówczas ze strony księży pochodzenia luterańskiego natrafiono na opór. Na tyle mogli się oprzeć, że do błogosławieństwa czynili ręką znak krzyża i tak pozostało po dzisiejsze czasy.

Powstały za przykładem Anglii („High Church”), także w Niemczech w roku 1918  „Kościół Wysoki” zarówno w obrębie luteranizmu jak też i Kościoła Unijnego przywrócił na nowo wiele znaków i zwyczajów starożytnego Kościoła i pierwotnego luterańskiego Kościoła, w tym także znak „żegnania się”. Tych dawnych zwyczajów przestrzega także po dzień dzisiejszy Samodzielny Kościół Ewangelicko – Luterański w  Niemczech [SELK], a w innych krajach – staroluteranie.

To, że „żegnanie się” znakiem krzyża nie jest tylko pochodzenia katolickiego i prawosławnego, ale także dawnego luteranizmu niech zaświadczy osobiste, rodzinne doświadczenie.

Przodkowie mojej mamy, jak wielu innych, zaproszeni na Mazowsze przybyli w ramach osadnictwa aż z Wirttembergii z miejscowości Pforzheim i Birkenfeld w roku 1800 do Strobowa i okolicy (koło Skierniewic), gdzie założyli nowe osady (Brzozów–„Birkenfeld”, Franciszków-„Frankenfeld” ), budowali cegielnie i wznosili wspólnymi siłami inne budowy z wyrabianej przez siebie cegły, a w roku 1829 partycypowali w renowacji otrzymanego  zniszczonego pokatolickiego kościoła św. Trójcy oraz szpitala. Ludzie ci pochodzili ze starych luterańsko – pietystycznych rodów. W rodzinie, o której piszę nikt i nigdy, na pewno tylko przed reformacją, nie był rzymskim katolikiem (choć to nie jest wstyd ani grzech pochodzić bezpośrednio z rodziny katolickiej!), ale moja mama i jej siostry wynieśli z tego pobożnego pietystyczno-luterańskiego domu zwyczaj „żegnania się” przed i po modlitwie znakiem dużego krzyża. To czyniła moja mama aż do śmierci (1986).

A jak to wygląda dzisiaj w naszym Kościele w Polsce? Osobiście, z żalem obserwuję, niestety, że nawet tam gdzie wszyscy zawsze się żegnali (polski Śląsk Cieszyński i czeskie tzw. Śląsk Zaolziański) jeszcze tych 50 lat temu (pamiętam dobrze, gdyż 3 stycznia 2013 r. minęło 50 lat od mojego przybycia do pracy duszpasterskiej na Śląsk Cieszyński!) i to nie tylko do modlitwy, lecz podczas absolucji, przy odejściu od Stołu Pańskiego,  po otrzymaniu Komunii świętej, czy po życzeniu pokoju lub po błogosławieństwie, czyli wtedy gdy ksiądz ręką czynił znak dużego krzyża świętego, dziś tam gdzie ma wielkie wpływy współczesny “neopietyzm”, „neoewangelicyzm”, „neoluteranizm” i tzw. „ruchy ewangelikalne”, ale też ogromna laicyzacja Kościoła („in capite et in membris” – „w głowie i w członkach!”), tam zupełnie zanika także i stara tradycja luterańska “żegnania się”.

Jako ewangelicy – luteranie dla których Marcina Lutra „teologia krzyża” – „theologia crucis„  jest tak cenną powinniśmy się naprawdę zastanowić nad wartością krzyża Chrystusowego w naszym życiu.

I jeszcze jedno krzyż w luteranizmie zawsze był z figurą Pana Jezusa, czyli z tzw. „corpus”, w odróżnieniu od krzyża reformowanego i innych Kościołów oraz wspólnot protestanckich, którzy używali tylko krzyża gładkiego, bez  figury Pana Jezusa.

Za niedługo, bo za 4 lata, obchodzić będziemy na świecie 500-lecie Reformacji luterańskiej (31 X 2017 r.). Wkroczyliśmy w okres tzw. „dekady Reformacji”. Czy nie należałoby w tym okresie przygotowawczym zapytać się siebie samych: „co, nie tylko z wiary naszych przodków, ale i z ich zewnętrznych zwyczajów, jeszcze pozostało?”  Czy nie należałoby przywrócić to wszystko co po drodze przez tych 500 lat zostało zagubione? Weźmy do jednej ręki Biblię,  a do drugiej Księgi Wyznaniowe luteranizmu, które nasze Wydawnictwo „Augustana” wydało, i w tym świetle zobaczmy cośmy tak naprawdę zagubili.                                                                                             (Ks. Jan Gross)

 

DNI SKUPIENIA LITURGICZNEGO: 13-15 X 2013

12 wrz

Drogie Siostry i drodzy Bracia w Panu!

Ze względu na to, że zaplanowany przez nas termin naszych

DNI SKUPIENIA LITURGICZNEGO

zaplanowany na czas Uroczystości św. Archanioła Michała i wszystkich Aniołów, wielu stałym uczestnikom nie odpowiada, zostaliśmy zmuszeni zaproponować nowy czas naszych dni skupienia liturgicznego, a mianowicie na okres:

od niedzieli, dnia 13 października od obiadu o godz. 13.00,

do wtorku, dnia 15 października do godz.16.00 (do kawy).

Dni skupienia liturgicznego na temat: Luterańskiej angeologii (nauka o Aniołach), odbędą się jak dotąd w Domu Gościnnym Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Wiśle – JAWORNIKU przy ul. Jodłowa 8a (tel.: 33 855 17 15, fax: 33 855 34 16, e-mail: wislajawornik@luteranie.pl).

Pod powyższym adresem można się zgłaszać do piątku, dnia 11 października 2013 r.

Koszt całego pobytu wynosi 150 zł PL (nocleg: 25 zł, śniadanie – 10 zł, obiad 20 zł, kolacja 10 zł). Opłata na miejscu.

W załączeniu przekazujemy prowizoryczny program dni skupienia.

Należy ze sobą zabrać strój liturgiczny. Kolor liturgiczny jest zielony.

Dni skupienia liturgicznego są nie tylko dla duchownych, ale i dla świeckich członków naszych Kościołów, ale też i dla gości ekumenicznych.

Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy i pozdrawiamy w Jezusie Chrystusie Panu naszym!

Szczęść Boże!

KOORDYNATORZY:

IX DNI SKUPIENIA LITURGICZNEGO

w Wiśle – Jaworniku 2013

13.10.2013 – 20 Niedziela po Trójcy Świętej

13:00 Obiad

14:00 Omówienie spraw organizacyjnych

16:00 Uroczyste nieszpory rozpoczynające Rekolekcje

Tekst: Iz 14,3-17

16:45 Wykład

18:00 Kolacja

20:00 Kompleta

14.10.2013 – Poniedziałek

8:00 Jutrznia

Tekst: 1 Mż 16,6b-14

8:30 Śniadanie

9:30 Wykłady

12:00 Modlitwa południowa

12:30 Obiad

15:00 Wykłady

17:30 Nieszpory

Tekst: Sdz 6,11-24

18:00 Kolacja

20:00 Kompleta

15.10.2013 – Wtorek

8:00 Nabożeństwo eucharystyczne

9:00 Śniadanie

10:00 Wykłady

12:00 Modlitwa południowa

12:30 Obiad

15:00 Sprawy organizacyjne na zakończenie Rekolekcji

16:00 Kawa, herbata

16.30 Nieszpory

Tekst: 2 Mż 23,20-25(26.27)