RSS
 

OKTAWA POWSZECHNEJ MODLITWY O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN 2013

24 sty
W 6 dniu w Oktawie Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan na Śląsku odbyło się m.in. nabożeństwo Słowa w kaplicy Kościoła Polskokatolickiego w Bielsku-Białej, w którym wzięli udział wierni i duchowni innych Kościołów: administrator Diecezji Krakowsko-Częstochowskiej ks. infułat Antoni Norman z Bukowna, przewodniczący Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej i zarazem Biskup Ewangelicko-Augsburskiej Diecezji Cieszyńskiej ks. biskup Paweł Anweiler z Bielska-Białej, honorowy przewodniczący Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej ks. radca Jan Gross z Cieszyna, który wygłosił kazanie, oraz ks. Michał Matuszek ewangelicki wikariusz z Ustronia.

Nabożeństwu przewodniczył miejscowy proboszcz ks. dr Jerzy Bajorek. Księża – Goście brali udział w czytaniu Słowa Bożego, a na końcu nabożeństwa ks. biskup Paweł Anweiler i ks. infułat Antoni Norman udzielili błogosławieństwa. Nabożeństwo rejestrowała TV Katowice i TV Warszawa 2, która pod koniec lutego przedstawi w ramach audycji Kościoła Polskokatolickiego program ekumeniczny.

Tematem tegorocznej oktawy modlitewnej są słowa z księgi proroka Micheasza: „Czegoż żąda Pan od ciebie?”, a tematem 6 dnia jest hasło: „Wędrując ponad barierami.” Znaczy to, że Pan Bóg od nas nieraz żąda abyśmy w naszym ekumenicznym działaniu szli powyżej wszelkich barier. Kaznodzieja powiedział, że niestety nieraz w kościelnej pracy ekumenicznej trzeba iść ponad barierami, które ludzie postawili ludziom, które chrześcijanie wystawili sobie wzajemnie poprzez wieki i które dzisiaj nie narażając się „swoim” nieraz trudno jest je przekroczyć. Stwierdził także, że współczesny ruch ekumeniczny dlatego nie znajduje się jeszcze w stagnacji, gdyż byli tacy, którzy nie lękali się przekroczyć tych barier, przejść ponad barierami w swoim ekumenicznym działaniu. Słowa te poparł wieloma przykładami wziętymi z autopsji, z długoletniej obserwacji i kierowaniu na Śląsku przez 27 lat ruchem ekumenicznym.

* * *

Kazanie ekumeniczne wygłoszone w Bielsku-Białej, w kaplicy Kościoła polskokatolickiego św. Anny, dnia 23 stycznia 2013 r.

Czego Bóg od nas oczekuje?

Tekst biblijny: Mi 6,6-8

Wędrując ponad barierami:

Teksty dnia: Ruty 4,13-18; Ef 2,13-16; Mt 15,21-28

Czcigodni Księże Biskupie, Księże Infułacie, Księże Doktorze Jerzy i Księże Michale. Umiłowani w Panu bracia i siostry!

Pragnę na wstępie serdecznie podziękować Gospodarzowi tego miejsca księdzu doktorowi Jerzemu Bajorkowi, proboszczowi tej parafii za zaproszenie mnie do wygłoszenia dzisiejszego kazania ekumenicznego. Aczkolwiek, jak widzicie, nie jestem jeszcze pełnosprawnym po przebytej operacji, to jednak nie mógłbym tu nie być wśród was, gdyż przez dziesiątki lat, nieraz w bardzo trudnym okresie stanu wojennego, bywałem zapraszany przez waszego poprzedniego proboszcza śp. ks. infułata Henryka Buszkę. Dlatego z wdzięcznością przyjmuję to zaproszenie Brata w Urzędzie, księdza doktora Jerzego.

Siostry i bracia w Chrystusie!

Temat dzisiejszego kazania brzmi: „Wędrując ponad barierami.” Nie od rzeczy będzie rzucić pytanie: Kto stworzył te bariery pomiędzy ludźmi? Kto rzucał przez długie wieki takie międzyludzkie, ale i między chrześcijańskie bariery. Na to pytanie łatwo jest odpowiedzieć: ludzie ludziom rzucali i jeszcze rzucają rozmaite bariery, Kościoły Kościołom. Były to bariery kościelnych przepisów, zakazów i nakazów, bariery prawne i zwyczajowe. O takich barierach mówią dzisiaj wszystkie czytania biblijne, które wysłuchaliśmy.

W pierwszym czytaniu słyszeliśmy o Noemi – Żydówce, która przywiozła ze sobą Rutę, synową – wdowę, innej narodowości, pogankę, z którą ożenił się Boaz, z którego rodu Obed, jego syn Isaj, następnie Dawid, z którego rodu narodził się nasz Pan Jezus Chrystus. Ile razy w tej historii zostało złamane prawo, ile razy ci ludzie przeszli ponad barierami?

W drugim czytaniu biblijnym Apostoł Paweł do Efezjan pisze, że Chrystus przez Swoją śmierć i krew zburzył wszelkie przegrody i mury wrogości, które były pomiędzy ludźmi.

A dzisiejsza Ewangelia pokazuje jakie to były mury wrogości np. pomiędzy Kananejczykami a Żydami. Uczniowie Pańscy, którzy chodzi z Jezusem nie mogli też tego pojąć jak może Kananejka prosić Jezusa o pomoc. Nawet Jezus zrazu powiedział, że został posłany tylko do tych owiec, które zginęły z domu Izraela. Dopiero głęboka wiara owej kobiety, głębokie jej zaufanie Jezusowi, wywołały w sercu Jezusa wielką litość i ogromną miłość gdy zawołał: „O kobieto, wielka jest twoja wiara!” Tu Jezus przekroczył wszelkie bariery dzielące Kananejczyków i Żydów i odwrotnie.

A jak to jest z nami? Czy nie uważamy, że wielką wiarę, prawdziwą wiarę, mamy tylko my, my: luteranie, katolicy, lefebryści, prawosławni czy ewangelikalni baptyści, zielonoświątkowcy, adwentyści i inni?

Nieraz czytam, że „pełnia wiary jest tylko w Kościele Rzymsko – Katolickim.” Inni mają pewne braki, zwłaszcza my protestanci.

Czego Bóg od nas oczekuje?” – to główne hasło tegorocznej Oktawy Modlitwy o Jedność Chrześcijan, a odpowiadając na to pytanie hasłem dzisiejszego dnia: „Pójścia powyżej barier, jeśli taka potrzeba zajdzie. Przekroczenia nawet owych barier wyznaniowych, jeśli jest taka potrzeba.”

W ubiegłym roku (3 VIII 2012) wyszła z druku moja skromna pozycja książkowa pod tytułem: „Pochodzenie sukcesji apostolskiej polskich biskupów luterańskich.” Kilkakrotnie ukazałem w niej jak Kościoły chrześcijańskie w Polsce i nie tylko, przeszły ponad barierami, które stworzyły u nich Prawo Kościelne, Tradycja i zwyczaje, oddzielające nas od siebie.

Pozwólcie, że przekażę wam jednak kilka konkretnych przykładów tzw. „comunicatio in sacris”, czyli „wspólnoty w rzeczach świętych”, nie tylko z tej książki, ale też z mojej długoletniej obserwacji, autopsji ruchu ekumenicznego. Do przekroczenia tych barier doprowadził po części współczesny ruch ekumeniczny przekraczając, przechodząc ponad barierami wyznaniowymi, także nieraz i przez najwyższe gremia niektórych Kościołów lub jednostek.

W dniu 1 października 1994 r. w czasie konsekracji ewangelickiego biskupa diecezji wrocławskiej Ryszarda Bogusza do nakładania rąk podeszli nie tylko wszyscy biskupi luterańscy, unijni i reformowani , ale także dwaj wrocławscy biskupi polskokatoliccy, którzy przedtem oświadczyli, że mają taką intencję, następnie uczynił to biskup prawosławny i chyba po raz pierwszy od czasów Reformacji także biskup rzymskokatolicki. Niektórzy z nich zapewne mieli wielkie kłopoty z tego powodu, gdyż przekroczyli wszelkie bariery jakie zbudowały dotąd Kościoły chrześcijańskie pomiędzy chrześcijanami.

W styczniu 1995 r. jechałem samochodem z księdzem biskupem dr. Janem Szarkiem do Wiednia na konsekrację ewangelickiego biskupa Herwiga Sturma. Od czeskiej granicy radio wiedeńskie ogłaszało, że odbędzie się dzisiaj wprowadzenie w urząd biskupa, i że ewangelicy nie uznają, i nie chcą mieć sukcesji apostolskiej. Jednak w czasie uroczystości nie tylko biskupi ewangeliccy wkładali ręce przekazując sukcesję apostolską, lecz także i miejscowy wiedeński biskup starokatolicki, jak też i wiedeński arcybiskup Świętego Apostolskiego Katolickiego Kościoła Ormiańskiego. Tego gestu nie uczynili jedynie rosyjscy prawosławni biskupi i kardynał rzymskokatolicki.

Ci dwaj biskupi: starokatolicki i ormiański uczynili to ponad barierami, które istnieją co do przekazywania sukcesji apostolskiej.

Podobnie było w Katowicach w Święto Epifanii roku 2002, gdy to dwaj biskupi polskokatoliccy miejscowej diecezji z własnej woli i intencji nałożyli ręce na głowę nowego biskupa luterańskiego Tadeusza Szurmana.

To było także prawdziwie ekumeniczne przejście ponad barierami.

Pamiętam, gdy w roku 1991 w czasie święceń kapłańskich w Kościele Polskokatolickim biskup Ryszard Majewski podszedł do nas luteran i mariawitów, prosząc, abyśmy także po Nim także włożyli ręce na głowę wyświęconego księdza.

To było przejście ponad barierami.

Byliśmy kiedyś w Austrii na ordynacji luterańskiego księdza pochodzącego z Polski, a wtedy wszyscy obecni duchowni z Polski na prośbę miejscowego biskupa luterańskiego: luteranie i polskokatoliccy nałożyli ręce na jego głowę, a z Austrii także duchowni rzymskokatoliccy uczynili to samo. To także było ogromne przejście ponad barierami.

W ubiegłym roku upłynęło 25 lat od zawarcia w Niemczech wspólnoty komunijnej pomiędzy ewangelikami a metodystami. To samo uczyniono 17 lat temu w Polsce w roku 1996 pomiędzy luteranami, kalwinami, a metodystami.

Takich przykładów przejścia ponad barierami mamy jeszcze więcej, ale nie o wszystkich jestem w stanie tu powiedzieć.

Wiele Kościołów na świecie zawarło pomiędzy sobą różnego rodzaju unie lub podpisało stosowne deklaracje.

Kościół Starokatolicki Utrechtu już w latach 30-tych ubiegłego stulecia zawarł z Kościołem Anglikańskim zarówno wspólnotę ołtarza i ambony, jak również uznanie święceń biskupich i kapłańskich.

W tym samym kierunku poszły Kościoły luterańskie Skandynawii i krajów nadbałtyckich podpisując taką samą deklarację z Kościołem Anglikańskim w sprawie konsekracji biskupich i wspólnoty komunijnej w dniu 29 czerwca 1995 roku. Sygnatariuszami tej „Deklaracji z Porvoo” jest już dzisiaj 16 Kościołów anglikańskich i luterańskich. Ostatnio doszła Dania.

Myślę, że oczekuje się na Kościół na Łotwie i w Polsce. Jednak słuszne nieuznawanie i nie praktykowanie w tych krajach ordynacji kobiet uniemożliwia nam przystąpienie do „komunii w Porvoo”.

Nie sposób wyliczyć tu na tym miejscu Kościołów całego świata, które zawarły ze sobą wspólnotę komunijną, a wśród nich także niemieccy luteranie i starokatolicy.

Czy to wszystko nie znaczy – przekroczenie barier, które ludzie ludziom, chrześcijanie chrześcijanom kiedyś postawili na drodze ich wiary?

Wiele Kościołów na świecie, a w tym polski Kościół Rzymskokatolicki i Kościoły Polskiej Rady Ekumenicznej, za wyjątkiem baptystów, w dniu 20 stycznia 2000 r. uznały wzajemnie Chrzest Święty.

Jeśli chodzi natomiast o wspólnotę komunijną to nie uznawana jest ona oficjalnie na świecie przez Kościoły:

  1. Rzymskokatolicki,
  2. Prawosławny,
  3. Niektóre, konfesyjne Kościoły luterańskie,
  4. i większość Kościołów ewangelikalnych.

Kościoły te, jak dotąd, nie chcą przekroczyć owych barier, uważając, że najpierw musi dojść do jedności we wierze, a później do jedności komunijnej.

Kościoły po drugiej stronie bariery uważają, że do prawdziwej jedności można dojść poprzez Komunię Świętą, Eucharystię i wspólną ordynację – święcenia biskupie, prezbiterskie i diakonackie. W ten sposób też można dojść do jedności w wierze. Kościoły te zapraszają innych chrześcijan do tzw. „gościnności eucharystycznej.” To uczynił w Niemczech Kościół Starokatolicki i Zjednoczony Kościół Ewangelicko-Luterański [VELKD].

W Polsce Kościół Ewangelicko-Augsburski w swojej aktualnej Pragmatyce Służbowej z I Niedzieli Adwentu, 28 listopada 1999 roku, zaprasza wiernych, ochrzczonych i wierzących w realną, substancjalną i rzeczywistą obecność Ciała i Krwi Pańskiej w Sakramencie Ołtarza do tzw. „gościnności eucharystycznej”.

Są takie Kościoły, które stawiają jako warunek wystarczalny przystąpienia do Wieczerzy Pańskiej tylko wiarę w Jezusa Chrystusa. Są to przeważnie Kościoły reformowane.

Siostry i bracia.

Tych kilka, czy kilkanaście przykładów wziętych z życia współczesnego Kościoła, świadczy jak wiele zdziałał już ruch ekumeniczny. To co nigdy nie było możliwe, dzisiaj staje się możliwe.

Mimo tego nieraz słyszę, że ruch ekumeniczny w dzisiejszych czasach jest w stanie stagnacji. Być może tam, gdzie chrześcijanie boją się iść naprzód, boją się czynić odważnych kroków naprzód, tam jest stagnacja. Ale tam gdzie chrześcijanie w przeszłości i w teraźniejszości nie bali się przejść ponad tymi wszystkimi barierami, które sobie wzajemnie postawiliśmy na drodze do jedności, tam gdzie chrześcijanie mają odwagę w podejmowaniu różnych, nieraz nie popłatnych przedsięwzięć, za które trzeba zapłacić, może nawet stanowiskiem, czy z tym związaną godnością, tam okazuje się, że sprawa Boża rośnie, rośnie ruch ekumeniczny!

Niestety, przekroczenie kościelnych barier prowadzi nas nieraz właśnie do jedności we wierze, a co najmniej do zbliżenia.

Chrystus bowiem pojednał przez Swoją śmierć i krew ze sobą nas wszystkich, uczynił z nas jeden Lud i jeden Kościół, abyśmy na drodze do wieczności nie stawiali sobie więcej barier, ale umieli je wspólnie, godnie przekraczać. AMEN.