RSS
 

ZMARŁA EM. DYREKTOR DS. OPIEKI ZDROWOTNEJ W CIESZYNIE Ś.P. DANUTA BŁAHUT–ZALESKA

14 lut

Dzisiaj tj. w dniu 14 lutego 2014 r. o godzinie 17.25 zmarła w swoim domu w Cieszynie  w wieku 65 lat ś.p. Danuta Błahut Zaleska, lekarz i em. dyrektor ds. Opieki Zdrowotnej w Śląskim Szpitalu w Cieszynie.

Zmarła była  córką Emila i Malwiny z domu Kubisz. Całe ofiarne życie lekarki związane było ze Szpitalem Śląskim w Cieszynie. Pracowała na Oddziale Chorób Wewnętrznych, przez 16 lat jako z-ca ordynatora, następnie objęła stanowisko Zastępcy Dyrektora ds. opieki zdrowotnej.
W ostatnich latach życia została wicedyrektorem Pogotowia Ratunkowego w Cieszynie oraz lekarzem Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Sióstr Boromeuszek w Cieszynie, wykonywała też pracę dydaktyczną w Szkole Organizacji i Zarządzania.
Od kilkunastu lat, z ramienia Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, brała udział w międzynarodowych konferencjach lekarzy  – chrześcijan organizowanych przez EKD w Niemczech.

Danuta Błahut-Zaleska pozostawiła męża, syna, córkę, zięcia i dwie siostry z rodzinami.

Pogrzeb odbędzie się we wtorek, 18 lutego, o godz.12.00  z kościoła Jezusowego w Cieszynie na cmentarz ewangelicki przy ul. Bielskiej.

Tak o tym zasłużonym lekarzu pisał Szpital Śląski w Cieszynie  w dniu przejścia na emeryturę:

„W dniu 20 kwietnia 2010 r. miało miejsce uroczyste pożegnanie Dyrektor ds. Opieki Zdrowotnej Danuty Błahut-Zaleskiej, która po 35 latach pracy przeszła na zasłużoną emeryturę. Funkcję dyrektora pełniła od 1997 r., wcześniej pracowała między innymi jako Kierownik Pracowni Izotopowej oraz Zastępca Ordynatora w Oddziale Chorób Wewnętrznych. Przez cały okres zatrudnienia wykazywała się ogromnym zaangażowaniem, pracę lekarza łączyła z pasją, najważniejsze zawsze było dla Niej dobro pacjenta.

Danuta Błahut-Zaleska w swojej pracy kontynuowała rodzinną tradycję, którą rozpoczął jej dziadekJan Kubisz, był pierwszym polskim dyrektorem Szpitala w latach 1930 – 1948. Ojciec, Emil Błahut pracował przez 31 lat, rozpoczynając swoją pracę na Oddziale Wewnętrznym, następnie jako ordynator oddziału zakaźnego i zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Obecnie pracuje już czwarte pokolenie rodziny Pani Dyrektor, córka Anna, jest lekarzem w Oddziale Obserwacyjno-Zakaźnym.

Składamy serdeczne podziękowania za wieloletnie zaangażowanie w pracy zawodowej. Życzymy, aby wszystkie plany i marzenia odkładane na później spełniły się właśnie teraz.
Życzymy również dobrego zdrowia, pogody ducha, ciepła i spokoju w życiu osobistym.”

+++

Niestety, te piękne życzenia nie zupełnie się spełniły. Po ciężkiej chorobie Pani Dyrektor Danuta Błahut-Zaleska dzisiaj odeszła od swoich najbliższych i od tych, którym całym sercem przez wiele lat służyła.

+++

Niech odpoczywa w pokoju u Pana, który jest Bogiem żywych i umarłych. Zasmuconej rodzinie składamy wyrazy szczerego współczucia i Bożej pociechy w smutku i żałobie!

 

SMUTNY CZAS NINIEJSZY

14 lut
W minioną środę uczestniczyliśmy w Konferencji Księży Diecezji Katowickiej.
Po nabożeństwie z Sakramentem Ołtarza, które w kościele Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach, dla księży Diecezji Katowickiej odprawili księża: radca Henryk Reske, zastępca Biskupa Diecezjalnego z Orzesza i proboszcz Bogusław Cichy z Chorzowa, udaliśmy się na cmentarz przy ul. Francuskiej do grobu ś.p. księdza biskupa Tadeusz Szurmana, gdzie Słowo Boże odczytał i modlitwę zmówił ks. radca Henryk Reske, a wszyscy księża odśpiewali pieśń: „Tu ciało ma kres.
NPW Ks. Biskup Paweł Anweiler na czas smutku w Kościele z powodu odejścia od nas ś.p. Ks. Biskupa Tadeusza Szurmana napisał dwa krótkie wiersze:
Tadku, drogi nam Bracie,
Nie zapomnę widoku
Twojej łzy spływającej
Po zamyślonym oku.

Ocierałeś ją ręką
I znowu powstawała,
Aby spaść na poduszkę –
Wielką żałość wzbudzała.

*
Odszedłeś ze swej celi
Więzienia wolności;
W doczesności zamilkłeś,
Żeby śpiewać w wieczności.

Twój Paweł
Bielsko-Biała,
3 lutego 2014 r., g. 8,45

***
Tadku!
Śmierć cię zabrała;
Już tydzień minął
Od poranka dnia
Jakżeś nam zginął.

Bóg się upomniał
O twoją duszę;
Z Panem wszechświata
W wierze się kruszę.

*
Pytam dlaczego
W tak młodym wieku
Słowem swym wołasz –
Pójdź do mnie człeku.

P. A.
W ogrodzie wśród ptaków,
Bielsko-Biała, 6 lutego 2014 r.
 

„STARY SZORSTKI KRZYŻ” W NOWYM KOŚCIELE

13 lut

Głęboka i piękna amerykańska pieśń pasyjna z początku XX wieku znajdująca się w naszym aktualnym Śpiewniku Ewangelickim z roku 2002 tak mówi:

Stary krzyż z roku 1906 w nowym kościele z roku 1995

Stary krzyż z roku 1906 w nowym kościele z roku 1995

Tam na wzgórzu wśród skał stary krzyż ongiś stał, symbol hańby, cierpienia i mąk…” [ŚE 163].

Gdy zbliżaliśmy się do zakończenia zasadniczych prac budowlanych i poświęcenia kościoła luterańskiego p.w. ap. Piotra i Pawła w Tychach, zastanawiałem się jak ma wyglądać ołtarz przyszłego kościoła?

Jaku luteranin uważałem, że głównym elementem powinien być duży krzyż, gdyż Lutrowa „teologia krzyża” (łac. „theologia crucis”) była mi zawsze bliska. Zresztą Apostoł Paweł jest podobnego zdania, gdy mówi: „My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego? (1 Kor 1,23).

Marząc o tym, byłem zdumiony, gdy w czasie pewnej diecezjalnej konferencji księży Diecezji Katowickiej zwrócił się do mnie ks. proboszcz Józef Schlender z Parafii Pokój na Opolszczyźnie, z propozycją przekazania do nowo budującego się kościoła w Tychach (1987-1996) starego krucyfiksu. Ociągałem się z zobaczeniem tego krucyfiksu, gdyż uważałem, że do nowego kościoła nie może pasować stary krzyż. Okazuje się, że się pomyliłem. W końcu namówiony przez pewnego kolegę, znawcę antyków, abyśmy razem pojechali wreszcie do Pokoju i zobaczyli ten stary krzyż, zdecydowałem się z nim pojechać do Pokoju. Kiedyśmy zobaczyli ten krzyż na plebanii w Pokoju długo staliśmy przed nim w cichej zadumie i adoracji. Wtedy obaj powiedzieliśmy: tak, ten krzyż jest jakby wybranym do surowego, z cegły klinkierowej nowego kościoła ewangelickiego w Tychach.

W niedługim czasie wraz z ks. proboszczem Janem Badurą z Pszczyny pojechaliśmy po odbiór tego krucyfiksu. Był brudny od kurzu, posiadał liczne uszkodzenia, ale był piękny i wartościowy. Po konserwacji dokonanej Tychach przez krewnych pana kuratora Ernesta Adamusa, stanął w dniu 15 września 1995 r. w surowym, niedokończonym jeszcze kościele, w prezbiterium naszego kościoła, aby swą głęboką wymową pociągać do Chrystusa wszystkich którzy przed nim staną w cichej, modlitewnej zadumie i adoracji, pełnej uwielbienia dla Tego, który oddał Swoje życie za nasze grzechy.

Jaka jest więc jego historia?

Skąd się wziął ten krucyfiks, zanim trafił na plebanię w Pokoju, a potem do kościoła w Tychach?

Dokładną historię tego krucyfiksu przekazał mi pan Manfred Klisch z Seevetal (koło Hamburga) w Niemczech, pochodzący właśnie z Woskowic Górnych na Opolszczyźnie, gdy wraz z panem Stanisławem Maziarzem i jego małżonką odwiedzili kościół w Tychach.

Otóż krucyfiks tyski pochodzi z rodzinnej wioski pana Manfreda Klischa, z kościoła ewangelickiego w Woskowicach Górnych (przed II wojną światową – „Hennersdorf”) w powiecie Namysłów. Wieś ta kiedyś w przeważającej części była ewangelicka. W roku 1906 wybudowano tu duży murowany kościół ewangelicki, w którego ołtarzu umieszczono właśnie ten duży dębowy krzyż z piękną rzeźbioną w lipowym drzewie figurą Ukrzyżowanego. Kościół ten przetrwał nieuszkodzony II wojnę światową. Ostatnim nabożeństwem w tym kościele tuż po II wojnie światowej była niemiecka jeszcze konfirmacja siostry pana Manfreda Klischa, pani Gretel Klisch. Jednak z powodu nienawiści po II wojnie światowej do wszystkiego co niemieckie, w tym także i do wszystkiego co ewangelickie (w myśl szowinistycznej, fałszywej i jakże błędnej i krzywdzącej maksymy: „Ewangelik to Niemiec, a katolik to Polak”), kościół ewangelicki w Woskowicach Dużych został rozebrany prawdopodobnie w roku l947 (inne źródło podają, że w roku 1953!).

Jednak do zniszczenia krucyfiksu nie dopuścił mieszkaniec Woskowic Górnych, wyznania rzymsko – katolickiego, pan Antoni Maziarz (zmarł w roku 1970), który zabrał ołtarzowy krucyfiks i przechował go w sianie na strychu swojego domu żywiąc nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci on do jakiegoś kościoła ewangelickiego.

Po upadku totalitaryzmu w Polsce, na Wielkanoc 1994 roku do Woskowic Górnych na groby swoich rodziców przyjechał dawny jej mieszkaniec wspomniany już pan Manfred Klisch, nawiązał kontakt z wnukiem pana Antoniego Maziarza, z panem Stanisławem Maziarzem i jego rodziną, którzy powiedzieli mu, że u nich na strychu od 50 laty ukryty jest krucyfiks z dawnego kościoła ewangelickiego w Woskowicach Górnych. W dniach przed Wszystkimi Świętymi 1994 r. państwo Maziarzowie byli gotowi oddać ten krucyfiks prawowitym właścicielom. Pan Manfred von Klisch chciał w dowód wdzięczności przekazać rodzinie, która przez 50 lat przechowała ten krucyfiks w swoim domu, jakieś wynagrodzenie, ale wtedy z ich ust usłyszał słowa: „Nie sprzedajemy Jezusa Chrystusa! Za Niego nie wolno nam brać żadnych pieniędzy, bo byśmy wtedy podobni byli do Judasza!”

Krucyfiks trafił na plebanię w Pokoju, gdzie również znajduje się zabytkowy kościół ewangelicki, a stamtąd w sierpniu 1995 roku do Tychów. W dniu 25 września 1995 r., jeszcze nie wykończony kościół wraz z zabytkowym krucyfiksem został poświęcony przez ks. biskupa Jana Szarka, ówczesnego zwierzchnika naszego Kościoła w Polsce.

W Dziękczynne Święto Żniw w roku 1996 pan Manfred Klisch i pan Stanisław Maziarz z Małżonką przyjechali do kościoła w Tychach, aby zobaczyć krucyfiks z Woskowic Górnych w nowym kościele ewangelickim w Tychach. Kiedy zapytałem Pana Stanisława o wynagrodzenie, wtedy usłyszałem te same słowa, które przed trzema laty usłyszał z jego ust pan Klisch. Niech więc te słowa zapisane na tych kartach będą wyrazem głębokiej wdzięczności zarówno mojej, jak i moich byłych, miłych parafian z Tychów, dla wszystkich, którzy uratowali ten krucyfiks i przyczynili się do umieszczenia go w naszym nowym kościele w Tychach. Niech on zawsze nam przypomina, że krzyż jest wieczny, że krzyż przetrwa wszystkie burze dziejowe, że „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie! W krzyżu miłości nauka” dla wszystkich chrześcijan.

Wiedział o tym Marcin Luter – „wytrawny teolog, doskonały biblista” – jak go nazwał Arcybiskup prof. dr Alfons Nossol. Marcin Luter bowiem powiedział znamienne słowa: „Crux probant omnia” – „krzyż jest próbą wszystkiego”, „krzyż wszystko wypróbuje”, „krzyż jest probierzem wszystkiego”. Dlatego: „Ave Crux spes unica – Bądź pozdrowiony krzyżu jedyna nadziejo!”

(ks. Jan Gross)

 

Od KONFLIKTU DO KOMUNII

09 lut

Pragnę gorąco polecić bardzo ciekawą broszurę p.t. „OD KONFLIKTU DO KOMUNII” jako „luterańsko-katolickie upamiętnienie Reformacji w 2017 roku – Raport luterańsko-rzymskokatolickiej Komisji Dialogu ds. Jedności.” Broszurę wydało Wydawnictwo „WARTO”. Można ją nabyć w Księgarni „Warto” w Cieszynie przy ul. Wyższa Brama.

W raporcie tym zawarta jest w 245 punktach nauka obydwu Kościołów w czasach Reformacji, po II Soborze Watykańskim, jak również współczesne spojrzenie na rozbieżności jak i zgodności. Szczególnie ciekawe jest spojrzenie na naukę o sakramentach świętych, głównie Eucharystii, Wieczerzy Pańskiej, Sakramentu Ołtarza, jak i na urząd Kościoła, który jest w obydwu Kościołach  uważany jako urząd pochodzenia Boskiego (178). Wyraźnie rozgraniczone jest „powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących” otrzymane w chrzcie świętym od urzędu zwiastowania Słowa Bożego i sprawowaniu Sakramentów świętych otrzymanego przez ordynację.

 

ODSZEDŁ DO PANA Ś.P. KSIĄDZ BISKUP TADEUSZ SZURMAN

30 sty
ODSZEDŁ DO PANA Ś.P. KSIĄDZ BISKUP TADEUSZ SZURMAN

ś.p. Ksiądz Biskup Tadeusz Szurman

ś.p. Ksiądz Biskup Tadeusz Szurman

W dniu dzisiejszym tj. dnia 30 stycznia 2014 r. w godzinach porannych zasnął w Panu w Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu w wieku niespełna 60 lat śp. Ks. Biskup Tadeusz Szurman – zwierzchnik Diecezji Katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.

Ks. Biskup Tadeusz Szurman, urodził się dnia 9 lipca 1954 roku w Simoradzu k. Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim. Został ordynowany na księdza luterańskiego przez ks. biskupa Janusza Narzyńskiego w dniu 19 listopada 1978 roku w Goleszowie na Śląsku Cieszyńskim, po czym podjął pracę jako wikariusz w Świętochłowicach, gdzie następnie w 1984 roku został proboszczem. Równocześnie w latach 1989-1990 był administratorem parafii w Zabrzu. Od 1993 roku aż do chwili śmierci  był proboszczem ewangelickiej parafii w Katowicach.

W latach 1982–1986 był duszpasterzem młodzieżowym diecezji katowickiej, zaś w latach 1984–1990 Ogólnopolskim Duszpasterzem Młodzieży i przewodniczącym Komisji Młodzieżowej Polskiej Rady Ekumenicznej. W latach 1991–2001 był radcą diecezjalnym Diecezji Katowickiej, w latach 1998–2002 był prezesem X Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP.

Wybrany w październiku 2001 roku przez Synod Diecezjalny Biskupem diecezji katowickiej, został konsekrowany i wprowadzony w urząd Biskupa Diecezji Katowickiej przez Ks. Biskupa Janusza Jaguckiego w kościele p.w. Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach w Święto Epifani, dnia 6 stycznia 2002 roku. Współkonsekratorami byli pozostali biskupi luterańscy oraz biskupi Kościoła polskokatolickiego (Starokatolickiego Unii Utrechckiej).

Od 2010 roku był zastępcą zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Księdza Biskupa Jerzego Samca.

Jest autorem wielu artykułów z dziedziny teologii, spraw społecznych, historii, współpracował z kwartalnikiem „Myśl Protestancka”, był w radzie redakcyjnej kwartalnika „Ewangelik”, wydał dwa tomiki poezji (Malowane niezdarnie, Katowice 2004; Świeże powietrze, Katowice 2005). Był inicjatorem wielu przedsięwzięć kulturalnych i społecznych, za które wielokrotnie był nagradzany: m.in. był laureatem Nagrody im. Karola Miarki oraz katolickiej nagrody im. ks. Szramka.

W roku 2012 został honorowym obywatelem Miasta Katowice.

Pozostawił: żonę, córkę, zięcia oraz matkę i siostrę.

Pogrzeb zmarłego Biskupa odbędzie się w poniedziałek, dnia 3 lutego 2014 r. w katedralnym kościele ewangelickim p.w. Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach przy ul. Warszawskiej 18 i na cmentarzu ewangelickim w Katowicach przy ul. Francuskiej.
Niech odpoczywa w pokoju u Pana, któremu wiernie i gorliwie służył przez całe życie.

(Na podstawie informacji w BIK)

* * *

Do czasu wyboru nowego Biskupa Diecezji Katowickiej, obowiązki zwierzchnika Diecezji Katowickiej pełni dotychczasowy zastępca Biskupa Diecezjalnego ks. radca Henryk Reske, proboszcz w Orzeszu. Administracją Diecezji kieruje Rada Diecezjalna.